Tragedia w Chełmnie. Kluczowy mógł być jeden element

Kiedy strażacy z Chełmna weszli siłowo do mieszkania przy ul. Stare Planty, nie spodziewali się tak porażającego widoku. — Pracuję w tym zawodzie od ponad 20 lat, ale takiej tragedii jeszcze nie widziałem — powiedział w rozmowie z “Faktem” jeden ze strażaków biorących udział w akcji. Maleńki Mikołaj leżał w pieluszce w swoim łóżeczku. Nikola (11 l.) i Oliwia (7 l.) siedziały na kanapie, a ich mama leżała w korytarzu. W łazience natomiast znajdował się martwy pies, Fafik. Wszyscy zatruli się tlenkiem węgla. Jak udało nam się ustalić, kluczowy dla tej tragedii mógł być jeden element dotyczący mieszkania.

W poniedziałek, 12 stycznia Nikola (11 l.) i Oliwia (7 l.) nie pojawiły się w szkole. Bliscy nie mogli też skontaktować się z ich mamą, 31-letnią Zuzanną F. W końcu zaniepokojona siostra kobiety zatelefonowała pod numer alarmowy 112. Na miejsce przyjechali policjanci, którzy poprosili straż pożarną o pomoc w siłowym wejściu do mieszkania przy ul. Stare Planty w Chełmnie.

Chełmno. Tragiczna śmierć matki i trojga dzieci. Wstrząsające kulisy

Po wejściu do środka strażacy zobaczyli widok, który zostanie w ich pamięci do końca życia.

— Pracuję w tym zawodzie od ponad 20 lat, ale takiej tragedii jeszcze nie widziałem — powiedział w rozmowie z “Faktem” jeden ze strażaków biorących udział w akcji.

Maleńki Mikołaj leżał w pieluszce w swoim łóżeczku. Nikola (11 l.) i Oliwia (7 l.) siedziały na kanapie. Ich mama leżała w korytarzu. W łazience natomiast znajdował się martwy pies, niewielki kundelek o imieniu Fafik.

Mieszkanie, w którym rozegrała się tragedia, jest maleńkie, liczy zaledwie 25 m kw. W jego skład wchodzi jeden duży pokój z kuchnią, korytarz i łazienka. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną tragedii był ulatniający się gaz z instalacji przepływowego podgrzewacza wody, tzw. piecyka gazowego.

Tragedia w Chełmnie. Kluczowy mógł być jeden element

Strażacy w rozmowie z reporterem “Faktu” powiedzieli, że wszystkie przeglądy w mieszkaniu były robione na bieżąco. Nikt wcześniej nie zgłosił służbom, że działo się coś niepokojącego. Podkreślili, że kluczowy dla tej tragedii mógł być jeden element — mieszkanie było bardzo szczelne, nie było w nim przewiewu.

Stężenie gazu w mieszkaniu było tak wysokie, że ratownicy musieli pracować w specjalistycznej ochronie dróg oddechowych. — Już przy samym wejściu duże stężenie tlenku węgla wskazywało na to, że mamy do czynienia właśnie z tym cichym zabójcą. Strażacy weszli do środka w aparatach do ochrony dróg oddechowych — mówiła “Faktowi” mł. asp. Agnieszka Stankiewicz.

Pomiary wykonane w mieszkaniu wykazały przerażające wartości przekraczające 900 ppm. Dla porównania dawka 500 ppm jest uznawana za śmiertelną, a przy 400 ppm człowiek traci przytomność. Tak wysoki poziom gazu sugeruje, że rodzina nie miała żadnych szans na ratunek.

“Była bardzo dobrą matką”

Zuzanna F. samotnie wychowywała dzieci. Cieszyła się bardzo dobrą opinią wśród mieszkańców. Z relacji sąsiadów wynika, że od jakiegoś czasu wynajmowała mieszkanie na parterze.

— Była dobrą matką, bardzo dobrze opiekowała się dziećmi. Nigdy nie odmówiła pomocy, jak ktoś ją o nią poprosił. Nie mogę uwierzyć w to, co się stało — mówi w rozmowie z “Faktem” pani Anna, jedna z sąsiadek Zuzanny F.

Mieszkańcy zgodnie twierdzą, że nie przypominają sobie takiej sytuacji w Chełmnie w ostatnich latach.

Jak nieoficjalnie udało nam się ustalić, do dramatu mogło dojść nawet w niedzielę wieczorem.

Prokuratura wszczęła śledztwo

W piątek, 16 stycznia prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

— Obecnie wykluczamy udział osób trzecich w tym zdarzeniu. Na ten moment oceniamy, że był to nieszczęśliwy wypadek. Ustalenie, co było przyczyną tej tragedii, jeszcze potrwa. Jedną z prawdopodobnych hipotez jest zły stan piecyka gazowego, ale musimy poczekać na opinię biegłego — przekazała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Toruniu Izabela Oliver.

Sekcje zwłok ofiar będą przeprowadzone w poniedziałek.

Służby po raz kolejny apelują o instalowanie czujników, szczególnie w budynkach, gdzie korzysta się z piecyków gazowych czy pieców kaflowych. W sytuacjach takich jak ta w Chełmnie dzieci są całkowicie zależne od czujności dorosłych i sprawności systemów zabezpieczających.

Related Posts

Nie żyje Stanisława Celińska. Wybitna artystka miała 79 lat

12 maja Polskę obiegły tragiczne wieści. Nie żyje wybitna artystka Stanisława Celińska. Miała 79 lat. Stanisława Celińska nie żyje Stanisława Celińska przez dziesięciolecia uosabiała rzadkie połączenie głębokiej…

Świat sportu w żałobie! Nie żyje znany koszykarz NBA. Miał zaledwie 29 lat

Świat sportu pogrążył się w żałobie po wiadomości o śmierci utalentowanego 29-latka. Młody sportowiec był wschodzącą gwiazdą, która od kilku lat podbijała branżę. Niestety klub przekazał tragiczne…

Aktor od lat cieszy się ogromną sympatią widzów. Popularność przyniosły mu role w serialach

Aktor od lat cieszy się ogromną sympatią widzów. Popularność przyniosły mu role w serialach „Policjantki i policjanci” oraz „Święty”. Poza pracą przed kamerą Mariusz Węgłowski angażował się…

Aktor od lat cieszy się ogromną sympatią widzów. Popularność przyniosły mu role w serialach

Aktor od lat cieszy się ogromпą sympatią widzów. Popυlarпość przyпiosły mυ role w serialach „Policjaпtki i policjaпci” oraz „Święty”. Poza pracą przed kamerą Mariυsz Węgłowski aпgażował się…

Aktor od lat cieszy się ogromпą sympatią widzów. Popularпość przyniosły mυ role w serialach

Aktor od lat cieszy się ogromпą sympatią widzów. Popularпość przyniosły mυ role w serialach „Policjaпtki i policjaпci” oraz „Święty”. Poza pracą przed kamerą Mariυsz Węgłowski angażował się…

“Zwyczajny facet

Według dotychczasowych ustaleń do tragedii doszło na ul. Kazimierzowskiej, gdy samochód prowadzony przez Sławomira Z. z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *