Według dotychczasowych ustaleń do tragedii doszło na ul. Kazimierzowskiej, gdy samochód prowadzony przez Sławomira Z. z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z autem posła. Łukasz Litewka zginął na miejscu. Kierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi do 8 lat więzienia.
W artykule pojawiają się także informacje o bardzo trudnym stanie psychicznym podejrzanego. Jego adwokat podkreśla, że mężczyzna ma świadomość skutków tragedii, unika wychodzenia z domu i czuje się osaczony przez zainteresowanie mediów oraz reakcje społeczne. Sąsiedzi opisują go jako spokojnego i wycofanego człowieka, który po wypadku praktycznie nie pokazuje się publicznie.
Ważne jest jednak, by pamiętać, że przyczyny wypadku nadal są ustalane. Prokuratura analizuje zabezpieczony materiał dowodowy i weryfikuje różne hipotezy dotyczące tego, co mogło doprowadzić do zjechania auta na przeciwległy pas. Na obecnym etapie nie ma oficjalnego potwierdzenia spekulacji pojawiających się w mediach czy internecie.