
Wielki finał 18. edycji Taniec z gwiazdami przeszedł do historii jako jeden z najbardziej emocjonujących i wyrównanych w ostatnich latach. Po dziesięciu tygodniach rywalizacji o Kryształową Kulę walczyły cztery pary: Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz oraz Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke.
Jurorzy postawili finalistom wyjątkowo trudne zadanie. W pierwszej części finału uczestnicy musieli zatańczyć klasycznego walca bez efektownych podnoszeń i akrobacji. Liczyła się wyłącznie technika, precyzja oraz jakość tańca towarzyskiego. Jak podkreślała przewodnicząca jury Iwona Pavlović, poziom tegorocznych finalistów był tak wysoki, że zasłużyli na prawdziwie profesjonalne wyzwanie.
Druga część finału należała już do freestyle’u, gdzie uczestnicy mogli pokazać pełnię emocji i widowiskowe choreografie. To właśnie wtedy widzowie zobaczyli najbardziej wzruszające momenty całego sezonu.
Ostatecznie zwycięzcami programu zostali Gamou Fall i Hanna Żudziewicz. Ich wygrana wywołała ogromne emocje w mediach społecznościowych. Wielu widzów uważało, że para w pełni zasłużyła na triumf dzięki najwyższemu poziomowi technicznemu i konsekwencji przez cały sezon. Nie brakowało jednak również fanów Sebastiana Fabijańskiego, którzy byli przekonani, że to właśnie on powinien zdobyć Kryształową Kulę.
Internauci zwracali też uwagę na nową formułę finału i brak ogłoszenia dokładnych miejsc od drugiego do czwartego. Mimo kontrowersji jedno było pewne — finał tej edycji dostarczył widzom ogromnych emocji i na długo pozostanie jednym z najbardziej komentowanych wydarzeń telewizyjnych ostatnich miesięcy.