
16 kwietnia w Warszawie odbył się pogrzeb Jacka Magiery. Na ceremonii pożegnalnej byłego piłkarza oraz drugiego trenera reprezentacji Polski, a także szkoleniowca Legii Warszawa i Śląska Wrocław, pojawiło się wiele znanych osób. Wśród uczestników znaleźli się m.in. Robert Lewandowski, Jan Urban, przedstawiciele PZPN, minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, Jakub Rzeźniczak, Dariusz Szpakowski oraz Rafał Maserak. Obecny był również prezydent Karol Nawrocki.
W trakcie uroczystości miał miejsce szczególny moment. Prezydent postanowił uhonorować Magierę pośmiertnie jednym z najwyższych odznaczeń państwowych. Były piłkarz i trener został wyróżniony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Nagrodę przyznano za jego wkład w rozwój piłki nożnej oraz sukcesy osiągnięte zarówno na boisku, jak i w pracy szkoleniowej. Podczas ceremonii w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie odznaczenie odebrała żona zmarłego, Magdalena Magiera.
Jacek Magiera urodził się 1 stycznia 1977 roku w Częstochowie. Swoją piłkarską drogę rozpoczynał w Rakowie, a debiut w ekstraklasie zaliczył w 1995 roku. Najdłużej związany był z Legią Warszawa, gdzie występował przez niemal dekadę, z krótkim epizodem w Widzewie Łódź.
Z Legią zdobył dwa tytuły mistrza Polski, a także sięgnął po Puchar i Superpuchar kraju. Po zakończeniu gry wrócił jeszcze do Rakowa, a karierę zakończył w Cracovii. W najwyższej lidze rozegrał ponad 200 spotkań i zdobył 25 bramek. Już jako młody zawodnik odnosił sukcesy w reprezentacji młodzieżowej – sięgnął po mistrzostwo Europy U-16 i zajął czwarte miejsce na mundialu U-17.
Po odwieszeniu butów na kołek skupił się na pracy trenerskiej. Najpierw był asystentem Jana Urbana w Legii, a później sam prowadził zespół, zdobywając mistrzostwo Polski w sezonie 2016/2017. W kolejnych latach pracował także w Zagłębiu Sosnowiec, reprezentacjach młodzieżowych oraz w Śląsku Wrocław, z którym wywalczył wicemistrzostwo Polski.
Magiera był ceniony nie tylko za swoje osiągnięcia sportowe, ale również za charakter i sposób bycia. W środowisku piłkarskim uchodził za osobę profesjonalną, życzliwą i otwartą.