W lesie szukano 34-latka

O krok od tragedii w Środzie Śląskiej (woj. dolnośląskie). Policjanci, strażacy, ratownicy przez kilka godzin szukali 34-latka. Mężczyzna zostawił włączony samochód na jednym z parkingów przy autostradzie i poszedł do lasu. Liczyła się każda minuta, bo na dworze był mróz, a mężczyzna był pod wpływem stresu. — Około północy policjanci odnaleźli mężczyznę przebywającego w ambonie myśliwskiej. Był wyraźnie wyziębiony. Został przewieziony do szpitala — przekazała “Faktowi” mł. asp. Katarzyna Radoń z policji w Środzie Śląskiej.

Wszystko wydarzyło się w piątek, 6 lutego. Do Komendy Powiatowej Policji w Środzie Śląskiej wpłynęło niepokojące zgłoszenie o zaginięciu 34-letniego mężczyzny. Wiadomo było, że mężczyzna może być w kryzysie emocjonalnym.

Dramatyczne godziny w Środzie Śląskiej. W lesie szukano 34-latka

34-latek był ostatni raz widziany na jednym z parkingów przy autostradzie A4, gdzie pozostawił włączony pojazd, z telefonem komórkowym oraz dowodem osobistym w środku, po czym oddalił się w kierunku pobliskiego kompleksu leśnego

— opowiada “Faktowi” mł. asp. Katarzyna Radoń, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Środzie Śląskiej.

Przeczytaj także: Kamera uchwyciła ostatnie chwile emeryta. Tragiczny finał poszukiwań 78-latka z Gdańska

Zostawił włączony samochód na parkingu i zniknął. Akcja ratunkowa w Środzie Śląskiej

Na miejsce skierowano wielu ratowników. W poszukiwaniach uczestniczyli funkcjonariusze wydziału prewencji, wydziału kryminalnego oraz wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Środzie Śląskie. Pomagali im także wrocławscy policjanci z oddziału prewencji w tym przewodnik z psem tropiącym.

— Do działań włączyła się również Wodna Służba Ratownicza, strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Środzie Śląskiej oraz druhowie z okolicznych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Wsparcie zapewniła, także Ochotnicza Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza “NOVUM” z Kiełczowa — podkreśla pani aspirant.

Szukali go kilka godzin. Znaleźli na myśliwskiej ambonie. Nie wie, skąd się tam wziął

Służby wykorzystywały specjalistyczny sprzęt, w tym quady, pojazd terenowy oraz drona wyposażonego w kamerę termowizyjną. Łącznie w działaniach brało udział ok. 40 osób.

To była trudna akcja. Przez kilka godzin funkcjonariusze i ratownicy przeczesywali rozległe tereny – główne ciągi komunikacyjne, pobliskie miejscowości, tereny zalesione oraz miejsca trudno dostępne.

Około północy policjanci OPP we Wrocławiu odnaleźli mężczyznę przebywającego w ambonie myśliwskiej. Był wyraźnie wyziębiony. Po potwierdzeniu jego tożsamości funkcjonariusze natychmiast przystąpili do udzielania pomocy. Zabezpieczyli go przed dalszym wychłodzeniem, używając koca termicznego oraz własnej odzieży, a także nie dopuścili do jego zaśnięcia. Policjanci udzielili mężczyźnie również wsparcia psychicznego, prowadząc z nim rozmowę w celu obniżenia poziomu silnego stresu do czasu przybycia kolejnych służb

— podkreśla mł. asp. Katarzyna Radoń.

O krok od tragedii w Środzie Śląskiej. Znaleźli go w głębokiej hipotermii

— Ze względu na bardzo trudne warunki atmosferyczne – gęstą mgłę, silny mróz, ciężki i grząski teren oraz stan zdrowia 34-latka – ewakuacja była skomplikowana i wymagała użycia specjalistycznego sprzętu. Mężczyzna został bezpiecznie sprowadzony z ambony przy użyciu deski ratowniczej i lin. Następnie pojazdem terenowym w asyście quadów, wraz z policjantami i ratownikami, mężczyznę przetransportowano do drogi utwardzonej, gdzie czekał zespół ratownictwa medycznego — dodaje pani rzecznik.

34-latek trafił do szpitala. Był w głębokiej hipotermii, miał też uraz głowy.

— Mężczyzna był trzeźwy, jednak nie potrafił wyjaśnić, w jaki sposób znalazł się w miejscu odnalezienia ani co dokładnie się z nim wydarzyło — opowiada policjantka. — Dzięki pełnemu poświęcenia, profesjonalizmowi i doskonałej współpracy wszystkich zaangażowanych służb i innych osób, akcja poszukiwawcza zakończyła się sukcesem — zaznacza.

Jeśli potrzebujesz natychmiastowej pomocy, możesz się zgłosić do Ośrodków Interwencji Kryzysowej (OIK), które są w każdym większym mieście. Możesz tam otrzymać pomoc psychologiczną, prawną, materialną. Część OIK-ów jest czynna całą dobę i np. prowadzi noclegownie. POMOC jest bezpłatna! Nie musisz mieć ubezpieczenia.

Jeśli masz uporczywe i silne myśli samobójcze, możesz się także zgłosić do każdego szpitala psychiatrycznego. Tam również nie jest potrzebne ubezpieczenie zdrowotne. W sytuacjach nagłych (o ile powiesz, że to sprawa pilna), lekarz musi Cię przyjąć tego samego dnia.

Related Posts

które niszczą

Córka byłego premiera Jerzy Buzek już jako ośmioletnia dziewczynka usłyszała diagnozę nowotworu układu chłonnego. Zamiast beztroskiego dzieciństwa pojawiły się szpitale, leczenie i wieloletnia walka z chorobą. Aktorka…

Rewolucja w życiu Lewandowskich. Anna z córkami zostaną w Barcelonie?

Robert Lewandowski znów łączony jest z transferem do Arabii Saudyjskiej. Według medialnych doniesień piłkarz miałby początkowo zamieszkać w Rijadzie sam, podczas gdy jego rodzina zostałaby w Barcelonie….

Wydali werdykt ws. zwyciężczyni Eurowizji. Internet jest zgodny

Konkurs Piosenki Eurowizji każdego roku przyciąga miliony widzów, a wielu z nich zadaje sobie jedno pytanie: co robi tam robi ten kraj? Mimo że kraj ten leży…

Eurowizja 2026: wyniki finału na żywo. Które miejsce zajęła Polska?

Eurowizja 2026 to temat, który w ostatnich dniach rozpalał media do czerwoności. Długo oczekiwany finał został zapowiedziany na 16 maja. Kto wygrał tegoroczny konkurs i jakie miejsce…

Emocjonalny apel ukochanej Litewki. W sobotni wieczór zwróciła się do obserwatorów

O tym, że Łukasz Litewka jest w związku dowiedzieliśmy się dopiero po jego tragicznym wypadku. Poseł rozdzielał życie osobiste od zawodowego, będąc od ponad trzech lat w…

Fortuna Lewandowskiego rośnie z roku na rok. Tak inwestuje swoje miliony

1/16Robert Lewandowski – inwestycje źródło: Instagram Robert Lewandowski przez lata kariery dorobił się gigantycznej fortuny. Choć jego dzieciństwo nie było usłane różami i w jego domu się…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *