Dorota Wellman to jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek w Polsce. Dzięki swojej szczerości, poczuciu humoru i bezpośredniości zdobyła sympatię widzów, a największą popularność przyniósł jej program Dzień Dobry TVN. Jak sama przyznaje, w trakcie kariery nie raz mierzyła się z hejtem i nieprzychylnymi komentarzami.
W rozmowie z Karol Paciorek dziennikarka przyznała, że wdawanie się w internetowe kłótnie nie ma sensu.
– „Wchodzenie w spory, jatki czy pyskówki z takimi osobami nie ma najmniejszego sensu” – podkreśliła.
Dodała też, że internet bywa miejscem pełnym negatywnych emocji, jednak stara się wyciągać z niego wartościowe opinie – szczególnie te, które są konstruktywne. Takie uwagi analizuje wspólnie z Marcin Prokop.
Mimo swojego podejścia, dziennikarka zdecydowała się kiedyś na nietypowy eksperyment. Odnalazła jednego z mężczyzn, który regularnie ją obrażał w internecie, i postanowiła skonfrontować się z nim twarzą w twarz.
Udała się do jego miejsca pracy i poprosiła, by powtórzył swoje słowa publicznie – w obecności innych pracowników. Przyniosła też wydrukowane komentarze, które wcześniej publikował.
– „W życiu nikt mnie tak nie przepraszał. Płakał” – wspominała.
To doświadczenie pokazało jej, jak duża jest różnica między anonimową krytyką w sieci a odpowiedzialnością za własne słowa w realnym świecie.