
Większość uczestników zagłosowała przeciwko niemu, przez co musiał pożegnać się z programem.
Decyzja ta spotkała się z falą krytyki, szczególnie wobec Agnieszki. Wcześniej Janosik próbował odbudować z nią relację po konfliktach, dlatego wielu widzów uznało jej głos za nielojalny. W komentarzach pojawiły się sugestie, że pojednanie było jedynie strategicznym ruchem, mającym uchronić ją przed nominacją.
Część fanów zwraca też uwagę na możliwe faworyzowanie Karoliny i jej sojuszników, określanych jako „Wikingowie”. W sieci pojawiły się nawet opinie, że eliminacja Janosika mogła być na rękę produkcji, ponieważ ułatwiła drogę do finału innym uczestnikom.
Janosik był jednym z głównych faworytów widzów, dlatego jego odpadnięcie zmieniło przewidywania dotyczące finału. Wielu internautów uważa, że nawet jeśli członkowie grupy „Wikingów” dotrą do ostatniego etapu, mogą nie zdobyć sympatii publiczności.
Widzowie przywołują przykład z poprzedniej edycji, gdzie kontrowersyjna finalistka – mimo obecności w finale – otrzymała znacznie mniej głosów niż pozostali uczestnicy. Ich zdaniem podobny scenariusz może powtórzyć się i tym razem.
Pojawiają się też opinie, że program rządzi się pewnym schematem: uczestnicy budzący największe emocje docierają daleko, ale ostatecznie przegrywają, co daje widzom poczucie sprawiedliwości.
Kto zyskał sympatię widzów?
Po ostatnich wydarzeniach część fanów otwarcie przyznaje, że ma już swoich faworytów. Najwięcej pozytywnych opinii zbierają Aksel, Paulina i Dominika, którzy – zdaniem widzów – wyróżniają się szczerością i lojalnością.
Jednocześnie w komentarzach nie brakuje głosów krytyki wobec innych uczestników. Internauci wyraźnie pokazują, że są zmęczeni konfliktami i negatywnymi zachowaniami, a ich decyzje w finale mogą być podyktowane nie tylko sympatią, ale też sprzeciwem wobec niektórych postaw.