
Młoda piłkarka, która grała w III lidze kobiet, odeszła nagle i niespodziewanie. Wszystko potoczyło się błyskawicznie — Nicola nagle zasłabła. Transport do szpitala już nic nie pomógł. Lekarze nie zdołali uratować życia nastolatki.
Rozdzierające serce wyznanie piłkarza po śmierci żony. To musiał powiedzieć dzieciom
Nie żyje Nicola Valentová. “Nigdy nie zapomnimy”
Nicola stawiała swoje pierwsze kroki w futbolu w klubie Slavoj Čistá. Jej talent szybko dostrzeżono w Mladej Boleslav, do której trafiła w wieku 13 lat. Jesienią regularnie grała w zespole juniorek, ale jej postępy sprawiły, że zaczęła zbierać także pierwsze minuty w seniorskiej piłce, coraz pewniej czując się w pierwszym składzie drużyny. Przed sobą miała całą sportową przyszłość.
Tego koszmaru nikt nie rozumie… Teraz czeski klub żegna swoją zawodniczkę niezwykłymi słowami. “Nicol była częścią naszej drużyny, naszej szatni, naszej historii. I taką będziemy ją na zawsze pamiętać — z piłką u nogi, uśmiechem na twarzy i radością z gry. Są chwile, kiedy słowa nie wystarczą. Nigdy nie zapomnimy”
Śmierć 16-latki wstrząsnęła całym środowiskiem sportowym w Czechach. Jak podaje portal “isport.blesk.cz” pamięć o niej uczczono na boiskach w całym kraju — wszystkie mecze czeskiej ekstraklasy kobiet w miniony weekend rozpoczęły się od minuty ciszy. Klub, pogrążony w głębokiej żałobie, poinformował, że ostatnie pożegnanie Nicoli odbędzie się 15 kwietnia w Mladej Boleslavi.
@fk.mlada.boleslav/Facebook
Nicola Valentová odeszła na zawsze. Czeski sport w żałobie.