
Czwartkowy finał 5. edycji „Farmy” przejdzie do historii programu. Po wielu tygodniach rywalizacji, konfliktów i emocjonujących pojedynków o zwycięstwo walczyli Aksel, Wojtek i Karolina. Ostatecznie to właśnie Aksel zdobył Złote Widły, nagrodę główną w wysokości 160 tys. zł oraz ogromne uznanie widzów, którzy przyznali mu także Złoty Kłos dla ulubionego uczestnika sezonu. Radość zwycięzcy była tak wielka, że tuż po ogłoszeniu wyników wykonał efektowne salto na oczach wszystkich.
Aksel wzruszył fanów już wcześniej, kiedy podczas finałowego odcinka opowiedział o trudnej relacji z ojcem. Przyznał, że przez długi czas czekał na słowa wsparcia, które w końcu usłyszał właśnie po swoim sukcesie w programie. Ten moment poruszył widzów i sprawił, że wielu jeszcze mocniej zaczęło mu kibicować.
W mediach społecznościowych niemal natychmiast pojawiła się lawina komentarzy:
„Aksel od początku był sobą i dlatego wygrał”,
„Najbardziej autentyczny uczestnik tej edycji”,
„Ogromnie się wzruszyłam jego historią”,
„Zasłużone zwycięstwo!”,
„Wojtek też był świetny, ale Aksel miał w sobie coś wyjątkowego”.
Nie zabrakło jednak również głosów krytyki. Część internautów uważa, że zwyciężyć powinien Wojtek, który według wielu widzów był najbardziej pracowitym farmerem całego sezonu.
„To Wojtek ciągnął większość obowiązków na farmie”,
„Aksel był bardziej showmanem niż farmerem”,
„Nie zgadzam się z tym wynikiem”.
Mimo podzielonych opinii jedno jest pewne — finał 5. edycji „Farmy” wywołał ogromne emocje i jeszcze długo będzie komentowany przez fanów programu.