
Tragiczne wydarzenia podczas zawodów na Wiśle wstrząsnęły całym środowiskiem sportów motorowodnych. W sobotnie popołudnie, podczas pierwszej rundy Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych w Płocku, doszło do dramatycznego wypadku, w wyniku którego zginął 19-letni Igor Tycel — jeden z najbardziej utalentowanych zawodników młodego pokolenia.
Do tragedii doszło około godziny 15 w rejonie płockiego molo przy ulicy Rybaki. W trakcie rywalizacji na wodzie zderzyły się dwa skutery wodne. Siła uderzenia była tak duża, że obaj kierowcy znaleźli się pod wodą. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się akcja ratunkowa z udziałem ratowników, policji oraz śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Igor Tycel był reanimowany przez kilkadziesiąt minut, jednak mimo wysiłków lekarzy nie udało się uratować jego życia. Drugi uczestnik wypadku przeżył i nie odniósł poważniejszych obrażeń. Po tragedii organizatorzy natychmiast przerwali zawody.
Śmierć młodego mistrza poruszyła sportowy świat. Polski Związek Motorowodny opublikował emocjonalne pożegnanie, a zawodnicy i kibice wspominają Igora jako niezwykle utalentowanego i pełnego pasji sportowca. Miał zaledwie 19 lat, a już mógł pochwalić się wieloma sukcesami, w tym tytułami mistrza i wicemistrza Polski.
Śledczy zabezpieczyli skutery, nagrania z dronów oraz dokumentację zawodów. Trwa wyjaśnianie dokładnych okoliczności tragedii, która na długo pozostanie w pamięci uczestników i kibiców zgromadzonych tego dnia nad Wisłą.