Chłopiec był pełnym energii i pasji młodym zawodnikiem, który mimo bardzo młodego wieku aktywnie uczestniczył zarówno w treningach piłkarskich, jak i zawodach kolarskich.
Krzysztof należał do drużyny Orzeł Nowa Wieś, gdzie regularnie trenował z rówieśnikami. Informacja o jego nagłym odejściu wywołała ogromny smutek wśród trenerów, działaczy i kolegów z zespołu.
W oficjalnym komunikacie klub pożegnał chłopca wyjątkowo poruszającymi słowami.
— Trudno znaleźć słowa, które opisują nasz ból i smutek. Z ogromnym żalem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o odejściu naszego zawodnika i członka piłkarskiej rodziny. Krzysiu — na zawsze pozostaniesz częścią naszej społeczności — przekazano.
Piłka nożna nie była jednak jedyną pasją chłopca. Zaledwie dwa tygodnie przed śmiercią Krzyś uczestniczył w inauguracji sezonu kolarskiego cyklu Mini Podhale Tour w Łętowni. Organizatorzy wspominali jego uśmiech, ogromną energię i radość z rywalizacji.
Przedstawiciele Podhale Tour również opublikowali wzruszające pożegnanie.
— Dwa tygodnie temu pełen radości i sportowej pasji rywalizował podczas zawodów. Trudno znaleźć słowa, które oddałyby ból i żal, jaki nam towarzyszy — napisano.
Uroczystości pogrzebowe 6-letniego Krzysztofa odbędą się w sobotę w kościele Matki Bożej Częstochowskiej w Gorzkowie. Rodzina przekazała wyjątkową prośbę do wszystkich uczestników ceremonii.
Bliscy poprosili, aby zamiast dużych wieńców i wiązanek przynieść jedną białą różę. Zaapelowali również o nieskładanie osobistych kondolencji po mszy, prosząc jednocześnie o wsparcie zbiórki charytatywnej organizowanej podczas pożegnania chłopca.
Ten gest ma stać się symbolicznym uczczeniem pamięci małego sportowca i jednocześnie pomocą dla potrzebujących.