
Do tragicznego wypadku doszło w piątkowy poranek, 17 kwietnia. Na drodze doszło do czołowego zderzenia białego volkswagena z ciężarówką marki MAN.
Siła uderzenia była ogromna – z osobowego auta wypadł silnik, który został wyrzucony na znaczną odległość od wraku. Sam samochód osobowy znalazł się w przydrożnym rowie, natomiast ciężarówka zatrzymała się kilkadziesiąt metrów dalej, po drugiej stronie jezdni.
Za kierownicą volkswagena siedziała 39-letnia kobieta. Pomimo szybkiej interwencji służb ratunkowych, jej życia nie udało się uratować.
Okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane. Wstępne ustalenia policji wskazują, że kierująca z niewiadomych przyczyn zjechała na przeciwny pas ruchu, doprowadzając do tragicznego zderzenia.
Na miejscu zdarzenia uwagę ratowników zwrócił jeden szczegół – na tylnej kanapie znajdował się różowy fotelik dziecięcy. W pierwszej chwili służby dokładnie sprawdziły wnętrze pojazdu, obawiając się, że w środku może znajdować się dziecko. Na szczęście fotelik był pusty.
Nie ustalono jeszcze, czy kobieta była matką. Ten element szczególnie poruszył opinię publiczną – w sieci pojawiło się wiele emocjonalnych komentarzy.
Na miejscu przez kilka godzin pracowały służby, a droga była całkowicie zablokowana. Sprawą zajmują się śledczy pod nadzorem prokuratury.