
Zaangażowanie i determinacja Dominiki w programie „Farma” zostały zauważone nie tylko przez Henryka i Aksela, ale również przez widzów, którzy nie szczędzili jej pochwał:
Dominika świetnie dała sobie radę – wielkie brawa!
Nie tylko jednak jej praca na polu była tematem rozmów. W trakcie wykonywania zadania doszło także do ocieplenia relacji między uczestnikami. Sama Dominika zauważyła, że atmosfera się zmieniła:
Wygląda na to, że w końcu się pogodzili, bo zaczęli ze sobą normalnie rozmawiać.
Część fanów patrzy jednak na tę przemianę z dystansem. Szczególnie zachowanie Henryka wzbudza wątpliwości:
Finał już blisko, a Heniek nagle się zmienił? Trudno mi w to uwierzyć – dla mnie to tylko kolejna strategia.
Jeszcze przed emisją odcinka pokazano fragment, w którym Dominika postanowiła zawalczyć o możliwość wyjazdu na pole i wykonania zadania. Uczestnicy mieli usunąć z terenu dużą ilość kamieni, co – według opisu Wojtka – brzmiało jak ciężka praca z ogromnymi głazami.
W internecie szybko pojawiły się krytyczne komentarze. Widzowie pamiętali, że na początku programu Dominika miała problemy zdrowotne z kręgosłupem, dlatego wielu z nich obawiało się o jej decyzję:
Oby tego nie żałowała. Chyba nie wie, jak wygląda taka praca w praktyce.
Również Henryk nie był przekonany:
Jeśli poczuła się wykluczona, to niech jedzie. Ale powinna pomyśleć o całej grupie – mogliśmy zrobić więcej razem.
Pozostali uczestnicy także nie dawali jej dużych szans:
Mam nadzieję, że nie wróci i nie powie, że przez nią nie daliśmy rady.
Powinna pracować jak reszta, bez taryfy ulgowej.
Wystarczy, że Heniek coś powie i zaraz się podda.
Po dotarciu na miejsce okazało się, że sytuacja nie jest tak trudna, jak się wydawało – zamiast ogromnych głazów były zwykłe kamienie. Dominika poradziła sobie z nimi bez większego problemu i szybko pokazała, że nie należy jej lekceważyć:
A chcieliście mnie zostawić w domu… Jakie wielkie kamienie?
Zespół w składzie Dominika, Aksel i Henryk współpracował bardzo dobrze. Co więcej, Dominika nie tylko zbierała kamienie, ale także pomogła rozwiązać problem z narzędziem, dzięki czemu mogli kontynuować pracę.
Aksel przyznał, że bardzo się zmienił:
W takim składzie aż chce się pracować. Kiedyś byłem leniwy, a teraz naprawdę się staram – i inni to widzą.
Henryk również zdobył się na refleksję i przyznał, że wcześniej przesadził w swoim zachowaniu. Ostatecznie między nim a Akslem doszło do pojednania, a ich współpraca zaczęła wyglądać znacznie lepiej.
Choć początkowo wielu widzów było sceptycznych wobec Dominiki, po emisji odcinka zaczęli ją doceniać:
Świetna robota, naprawdę dała radę!
Niektórzy sugerowali nawet, że należy jej się przeprosiny.
Nie zabrakło jednak komentarzy podważających szczerość przemiany Henryka:
Niby się zmienił, ale jakoś trudno mi w to uwierzyć. Wygląda to na grę pod finał.
Cała sytuacja pokazuje, jak szybko mogą zmieniać się opinie – zarówno wśród uczestników, jak i widzów.