
Tym większym zaskoczeniem była jej wypowiedź z września 2025 roku, kiedy w rozmowie z Interią Muzyka poinformowała, że ich drogi się rozeszły.
Artystka nie wchodziła wówczas w szczegóły dotyczące rozstania. Podkreślała jednak, że udało im się zakończyć relację w spokojnej i pełnej szacunku atmosferze, co było dla niej kluczowe. Przyznała też, że jej codzienność uległa ogromnym zmianom i że właśnie zaczyna zupełnie nowy rozdział. W kolejnych wywiadach zaczęła mówić o tym z większą otwartością.
Życie po rozstaniu i powrót do równowagi
Od rozstania minęło już kilka miesięcy, a Dominika coraz wyraźniej pokazuje, że odzyskuje równowagę. W rozmowach z mediami potrafi nawet żartować, że jako singielka nie narzeka na brak zainteresowania. Nie ukrywa też, że ogromnym wsparciem w trudnym czasie była dla niej muzyka.
Kilka miesięcy temu wokalistka zaprezentowała utwór „Remedium”, który — jak sama przyznaje — ma bardzo osobisty charakter. Piosenka opowiada o procesie leczenia emocji, odnajdywaniu spokoju i budowaniu wszystkiego od nowa. W „Pytaniu na śniadanie” zdradziła, że właśnie w ten sposób od lat radzi sobie z emocjami.
— Muzyka zawsze była dla mnie formą terapii. To przestrzeń, w której mogę wyrazić to, co czuję. „Remedium” to opowieść o drodze do uzdrowienia, o nadziei, sile i nowym początku — mówiła artystka.
Nowy etap po rozwodzie
Dominika Gawęda zaznaczyła również, że oswajanie się z nową rzeczywistością wymaga czasu i cierpliwości. Każdy przechodzi ten proces inaczej, a momenty zwątpienia są jego naturalną częścią. Porównała ten etap do długiego, ale potrzebnego procesu zdrowienia.
— Czuję, że weszłam w nowy etap życia. Uzdrawianie to proces, który czasem trwa długo, ale w pewnym momencie przychodzi chwila, gdy zaczynamy odnajdywać szczęście — wyznała.
Wokalistka zapewnia, że jest na dobrej drodze, a jej fani mogą spodziewać się kolejnych muzycznych projektów i nowej energii na scenie.
