
W szczerej rozmowie wrócił do trudnych doświadczeń związanych z zakończeniem relacji z Marcelą Leszczak. Aktor przyznał, że już jako nastolatek obserwował swoich rodziców, którzy po rozstaniu odzyskali spokój i poczucie szczęścia. Nie chciał powtórzyć znanego mu schematu, który często funkcjonuje w rodzinach tylko „dla dobra dziecka”.
– To pierwszy raz, kiedy mówię o tym publicznie – wyznał. – Pod koniec naszej relacji z Marcelą oboje wpadliśmy w ten sam mechanizm. Największym błędem było to, że próbowaliśmy trwać razem wyłącznie ze względu na syna – mówił, odnosząc się do Fryderyka, urodzonego w 2017 roku.
Koterski podkreślił, że w mediach społecznościowych tworzyli obraz idealnego życia – wspólne zdjęcia, wyjazdy, uśmiechy. – Nie było zdrady, ale od pewnego momentu zabrakło miłości – dodał szczerze.
Początki relacji z Marcelą Leszczak
Aktor przypomniał, że Marcela zaszła w ciążę bardzo szybko, bo już po dwóch miesiącach znajomości. Para nie miała czasu na spokojne poznawanie się – codzienność wypełniały badania lekarskie i przygotowania do narodzin dziecka.
– Zawsze będę jej wdzięczny za to, jak odpowiedzialnie podeszła do tej sytuacji, mimo młodego wieku – przyznał.
Koterski nie ukrywał, że w tamtym okresie sam nie był gotowy na rolę partnera i dopiero porządkował własne życie. Jak zdradził, nawet znajome sugerowały Marcelli, by wycofała się z tej relacji.
– Dziś wiem, że będzie szczęśliwsza z kimś innym – dodał.
Aktor zaznaczył, że sam dobrze funkcjonuje w patchworkowych relacjach rodzinnych, dlatego nie ma problemu z tym, że była partnerka ułoży sobie życie na nowo.
To on zainicjował rozmowę o rozstaniu
Misiek wyznał również, że to on pierwszy uświadomił sobie, iż choć ich związek działa „poprawnie”, brakuje w nim głębszych uczuć. Po wspólnej rozmowie z Marcelą oboje doszli do wniosku, że rozstanie będzie najlepszym rozwiązaniem. Najtrudniejszym momentem było jednak przekazanie tej decyzji synowi.
– Pamiętam rozmowę w parku. To był dla niego ogromny ciężar. Próbowaliśmy to łagodzić, mówiliśmy o „dwóch domkach”, ale w jego wieku było to bardzo trudne – wspominał.
Zapewnił, że wraz z Marcelą zrobili wszystko, by odpowiednio zadbać o emocje dziecka.
Krytyczne spojrzenie na show-biznesowe rozstania
Koterski odniósł się także do znanych par, które publicznie komentują swoje konflikty po rozstaniu. Jako ojciec nie potrafi tego zaakceptować.
– Dzieci kiedyś to zobaczą. To niszczy autorytety i pokazuje rodziców w złym świetle. Mama i tata powinni pozostać dla dziecka dobrzy i ważni – podkreślił z wyraźnym smutkiem.