
Stanisława Celińska była niezwykle utalentowaną wokalistką i bez wątpienia jednym z najbardziej ikonicznych głosów polskiej muzyki. Teraz poznaliśmy prawdę o prawdziwych przyczynach jej śmierci.
Stanisława Celińska nie żyje
Kariera artystyczna Stanisławy Celińskiej – zarówno aktorska, jak i również muzyczna trwała przez kilka dekad i była świadectwem jej wrażliwości i niezwykłego talentu. Niestety, 12 maja Polskę obiegły tragiczne wieści o śmierci uwielbianej 79-letniej artystki.
Szanowni Państwo, Z wielką rozpaczą muszę Państwa poinformować, że dziś po południu odeszła Nasza Stasia. Mam wielką nadzieję, że spotkała się już z Bogiem, którego tak bardzo kochała. Stasia była Wspaniałym Człowiekiem, Najlepszym, jakiego znałam…. Wierzę Kochana, że jak śpiewałaś: „Spotkamy się wszyscy, bo nic się nie kończy. Lecz w dobro obraca się. Choć dni przemijają. To każda godzina nadzieją otula mnie. Spotkamy się wszyscy, bo nic się nie kończy. Lecz w dobro obraca się. Choć dni przemijają. To w każdej godzinie ta wiara prowadzi mnie… – napisała Joanna Trzcińska.
Śmierć Stanisławy Celińskiej była niespodziewana
Stanisława Celińska pomimo wieku bynajmniej nie planowała końca kariery. Jeszcze niedawno media informowały o jej kolejnych planach, w tym nadchodzącej trasie koncertowej.
Koncerty Stanisławy Celińskiej mieliśmy zaplanowane do końca roku. Miało ich zbyć około 20 może 30. W sierpniu miała się również pojawić na dwóch dużych festiwalach muzycznych – mówił “Super Expressowi” jej menedżer Maciej Muraszko.
Jeszcze 29 kwietnia artystka obchodziła urodziny, zaś jej ostatni występ w ramach trwającej jubileuszowej trasy koncertowej “Atramentowe 10 lat” odbył się 26 kwietnia w Gdańsku. Na scenę wjechała wózkiem inwalidzkim – powodem były jej problemy z plecami, których operację przeszła w końcówce zeszłego roku.
Znamy przyczynę śmierci Stanisławy Celińskiej
Podczas ostatniego występu w Gdańsku artystka nie wstawała z wózka inwalidzkiego i nie czuła się zbyt dobrze. Po koncercie wróciła do Warszawy, a 4 maja oficjalnie odwołano jej kolejny koncert, zaplanowany 23 maja w Białych Błotach. Nikt jednak nie spodziewał się, że wkrótce artystka trafi do szpitala.
Kilkanaście dni temu Stanisława dostała zapaści. Trafiła do szpitala, w którym przez ostatnie doby była nieprzytomna – mówił “Super Expressowi” informator.
Wkrótce przekazano tragiczne wieści – 12 maja około godziny 15:00 artystka zmarła.