
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną. Poseł zginął w tragicznym wypadku, do ktorego doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Wciąż trwa śledztwo, które ma wyjaśnić, jak doszło do wypadku, a teraz reporterzy “Uwagi! TVN” spotkali się ze sprawcą i jego żoną. W reportażu głos zabierze również partnerka Łukasza Litewki.
Wypadek, żałoba i fala spekulacji, która nie odpuszcza
Tragiczny finał rowerowej przejażdżki Łukasza Litewki nadal rezonuje nie tylko w polityce, ale i wśród osób, które znały go prywatnie. 36-letni poseł Lewicy i społecznik zginął 23 kwietnia, potrącony przez samochód. Kierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Przyjaciel posła, Paweł Cyz, razem z reporterami “Uwagi! TVN” pojawił się dziś w studiu “Dzień Dobry TVN” i opowiedział o tym, jak dowiedział się o śmierci Łukasza Litewki.
Jak dostałem pierwszą informację, że coś złego mogło się wydarzyć, to naprawdę w to nie wierzyłem. Wykonałem telefon do Łukasza, linia była zajęta. Miałem dużą nadzieję, że on z kimś rozmawia, powiadamia służby, cokolwiek. Ruszyłem do auta, miałem sucho w gardle, nogi mi się ugięły. Jak już zaczęły się rozdzwaniać telefony tak lawinowo, to wiedziałem, że może być źle. Jak dojechałem na miejsce, to przeżyłem szok. Niedowierzanie. Pamiętam, że nie byłem w stanie wydusić słowa z siebie przez 2 godziny. Stałem, patrzyłem w laswspominał w śniadaniówce TVN Paweł Cyz.
W tle śledztwa narasta też inny, równie trudny wątek: emocje bliskich i chaos informacyjny w sieci.
To są takie rzeczy, które nie pozwalają nam przeżyć tej żałoby. To bardzo mocno w nas siedzi, nie możemy się z tym pogodzić. Te wszystkie nieprawdziwe informacje po pierwsze potęgują ból, a po drugie te niesprawdzone informacje, które trafiają do prokuratury, muszą być dokładnie sprawdzone i oddalają nas od poznania prawdymówił Cyz.
Reporterzy TVN rozmawiali ze sprawcą wypadku Łukasza Litewki
W reportażu „Uwagi! TVN”, którego emisję zapowiedziano na 11 maja o 19:55 w TVN, twórcy zapowiadają, że pokażą zarówno sylwetkę Łukasza Litewki, jak i portret podejrzanego kierowcy. Reporter Tomasz Lusawa relacjonował, że dotarcie do mieszkania mężczyzny było wyjątkowo trudne. Z jego opisu wynika, że domownicy są wycofani, nieufni i przestraszeni, a zanim zgodzili się na rozmowę, minęły długie godziny zwykłego kontaktu, bez kamerowej presji.
Zanim zdecydowali się ze mną porozmawiać, minęło wiele godzin takich zwykłych, ludzkich rozmów. Dopiero potem ta kobieta zdecydowała się opowiedzieć o swoim mężu. Ich również ten hejt bardzo dotyka. Oni nie wychodzą ze swojego mieszkania, nie wychodzą na zakupy. Kobieta przestała pracować. On stracił pracę. Jak mi powiedział, że dla niego teraz jedyną możliwością jest wyłącznie modlitwa za pana posła Litewkę i za to, co będzie w przyszłości z jego rodzinąw ”DDTVN” mówił Tomasz Lusawa.
Maciej Dopierała i Tomasz Lusawa zapowiadali też, że rozmawiali z osobami z kręgu znajomych kierowcy. Cel był konkretny: ustalić, jak mężczyzna funkcjonował i zachowywał się w ostatnim czasie oraz złożyć te informacje w spójny obraz. Szczegóły tych ustaleń mają wybrzmieć w wieczornym materiale.
Partnerka Łukasza Litewki zabrała głos w reportażu “Uwagi! TVN”
Drugą stroną tej historii są emocje najbliższych Łukasza Litewki. Reporterzy skontaktowali się z jego partnerką Natalią. Maciej Dopierała podkreślał, że była to jedna z najbardziej poruszających rozmów podczas pracy nad reportażem. Natalia opisywała Łukasza jako osobę, która potrafiła całkowicie wypełniać przestrzeń swoją obecnością, a po jego śmierci została dotkliwa, trudna do oswojenia pustka.
Szczególnie mocno miały wybrzmieć też jej słowa o pomówieniach. W relacji reportera Natalia przeżyła wstrząs, gdy w czasie przygotowań do pogrzebu usłyszała w telewizji sugestie, które uderzały bezpośrednio w nią i w jej odpowiedzialność za tragedię.
Ten ból po stracie najukochańszej osoby jest naprawdę namacalny w rozmowie z panią Natalią. Ona tak z przejęciem opisywała pana Łukasza, że był jak ”wirus”, bo jak się kliknęło w link ”Łukasz Litewka”, to on swoją osobą wypełniał całą przestrzeń. (…) Najbardziej poruszona była we fragmencie rozmowy o pomówieniach. Gdy wybierała koszulę, w której miał być pochowany pan poseł Litewka, akurat wtedy docierały do niej sugestie, wiadomości, że to ona może być zamieszana w śmierć pana posłarelacjonowali reporterzy.
Materiał z rozmową sprawcą wypadku, jego żoną i partnerką Łukasza Litewki zostanie wyemitowany już dziś wieczorem na antenie TVN w programie “Uwaga! TVN”. Zobaczcie zwiastun. W materiale wideo opublikowanym w mediach społecznościowych wybrzmiewają przejmujące słowa partnerki posła:
Plany, wspólne marzenia… Po prostu ich już nie ma. Po prostu nie ma nic. Ja umarłam razem z nim. Ja mam dwadzieścia osiem lat i ja w tym momencie przechodzę piekło. Ludzie knują teorie spiskowe, że ja jestem w to zamieszana.
Zobacz także:
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.