6-letni chłopiec zginął pod kołami auta

Na Placu Szembeka w Warszawie wydarzyła się tragedia, której nie da się wytłumaczyć ani usprawiedliwić. 6-letni Tomek wspólnie z mamą wracał z przedszkola. Szli na tramwaj, który w 10 minut zawiózłby ich do domu. Razem z grupką przechodniów czekali na przejściu dla pieszych na zielone światło. Wtedy na skrzyżowaniu doszło do zderzenia dwóch aut. Jedno wypadło z jezdni i wjechało prosto w nich. Chłopiec zmarł w szpitalu. — Wracałam z pracy, stałam akurat na przeciwległych pasach, gdy doszło do tragedii — mówi “Faktowi” pani Halina. — Ludzie wpadli w histerię. Wszyscy płakali. Jedna z kobiet, ona Ukrainką była, tak mocno rozpaczała, że myślałam, że zemdleje — relacjonuje.

Do tragedii doszło 19 stycznia na skrzyżowaniu ulic Zamienieckiej i Grochowskiej. Wypadek częściowo został zarejestrowany przez monitoring. Na nagraniu widać, jak kierująca Fordem próbuje skręcić, gdy w jej samochód uderza jadąca z dużą prędkością Toyota. Po kolizji dachuje i wpada na grupę pieszych stojących przy przejściu. Najtragiczniejszy moment, w którym poszkodowany został chłopiec, nie został uchwycony przez kamerę.

Warszawa: dramat na Placu Szembeka. 6-letni chłopiec zginął pod kołami auta

6-latek był reanimowany na miejscu. Natychmiast trafił do szpitala. — Chłopiec został przywieziony w stanie śmierci dokonanej. Lekarze przez 30 minut prowadzili jeszcze reanimację. Niestety nie udała się — poinformował rzecznik Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza Mariusz Mazurek. Mama dziecka przeżyła, ma uszkodzoną rękę. Ranne zostały też dwie inne kobiety.

Na Placu Szembeka w momencie wypadku znajdowała się pani Halina. — Wracałam z pracy, stałam akurat na pasach naprzeciwko — mówi nam, wskazując na skrzyżowanie. — Nagle usłyszałam ogromny huk. Obok mnie stała grupka dzieci, zwróciłam im uwagę, aby uważały na siebie — mówi nam. — Ludzie wpadli w histerię. Wszyscy płakali. Jedna z kobiet, ona Ukrainką była, tak mocno rozpaczała, że myślałam, że zemdleje. Musiałam ją pilnować. Natomiast ja widziałam małą, wątłą osóbkę, to chyba chłopca do karetki nieśli — powiedziała “Faktowi”.

Gdy byliśmy na miejscu tragedii, pani Halina dołączyła do osób, które zapalały znicze. — Przyszłam oddać chłopcu cześć. Całą noc nie mogłam spać. W pracy u mnie wszyscy się przejęli, byli jak mruki, w skupieniu chodzili. Mimo że nie znają tego dzieciątka — mówi.

Śledztwo i zarzuty dla kierowców

Jak poinformowała prokuratura, zarówno 28-letnia kierująca Fordem, jak i 48-letni kierowca Toyoty, usłyszeli zarzuty nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Prokuratura zarzuca kobiecie, że nie zachowała szczególnej ostrożności i nie ustąpiła pierwszeństwa podczas skrętu w lewo. Z kolei kierowca Toyoty miał nie dostosować prędkości do warunków panujących na drodze. Oboje byli trzeźwi w chwili wypadku.

— Podejrzany w tej sprawie mężczyzna nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień. Kobieta przyznała się i złożyła wyjaśnienia — przekazała 20 stycznia rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prokurator Karolina Staros.

Dramatyczny wypadek na Grochowskiej. Problem trwa tu od lat


Badania od lat wskazują, że większość kierowców poruszających się Grochowską przekracza dozwoloną prędkość. — Oni tutaj pędzą nawet do stówy. Skrzyżowanie na Placu Szembeka jest jednym z najtrudniejszych, a skręt przy Żabce koszmarny. Od dawna go unikam i chodzę inną drogą — potwierdza pani Halina. — Mieszkam tu od 25 lat, a problem obserwujemy przynajmniej od kilku. Dziwię się, że nie ma tu fotoradarów — podkreśla.

Zaledwie kilka dni wcześniej radni Pragi-Południe sprzeciwili się zwężaniu ulic, w tym na ul. Grochowskiej, gdzie szerokość pasów miejscami przekracza nawet 4,5 metra – więcej niż na niektórych odcinkach autostrady A2. A zdaniem ekspertów automatyzacja pomiarów prędkości oraz zwężanie jezdni mogłyby znacząco poprawić bezpieczeństwo na drogach.

Jednak to nie wszystko. Mimo apeli samorządów, minister infrastruktury nie przywrócił im prawa do instalowania fotoradarów.

Related Posts

„Uwaga!” TVN pokaże materiał o Magdalenie Majtyce. Szwagier aktorki ujawnił szczegóły

Sprawa śmierci Magdaleny Majtyki nie przestaje budzić emocji w całej Polsce. Kulisy tragicznej historii 41-letniej aktorki pokaże programu „Uwaga!” TVN. Szwagier zmarłej artystki, Bartosz Bartos opowiedział o…

Kolejna gwiazda „MasterChefa” walczy z rakiem. „Najtrudniejszy rozdział mojego życia”

Mariusz Komenda zdobył popularność jako uczestnik programu „MasterChef”. Kucharz podzielił się dramatyczną wiadomością. Ujawnił, że na początku roku usłyszał koszmarną diagnozę. Finalista ósmej edycji produkcji kulinarnej TVN…

 jak i z produkcji filmowych

Tragiczпa śmierć Magdaleпy Majtyki  W lesie w Biskυpicach Oławskich 6 marca 2026 rokυ odпalezioпo ciało 41-letпiej aktorki Magdaleпy Majtyki, której zagiпięcie zgłoszoпo dzień wcześпiej. Zwłoki zпajdowały się…

Krzysztof Rutkowski zabrał głos ws. śmierci Magdaleny Majtyki. “Moja ocena jest jednoznaczna”

Śmierć Magdaleny Majtyki wciąż budzi ogromne emocje na Dolnym Śląsku. Krzysztof Rutkowski komentuje, co mogło wydarzyć się w kompleksie leśnym w Biskupicach Oławskich, gdzie 6 marca odnaleziono…

Podjęto ważne kroki

Wpis Małgorzaty Ostrowskiej zпikпął z Facebooka. Artystka wskazała wiппego 12 marca Małgorzata Ostrowska poiпformowała faпów za pośredпictwem mediów społeczпościowych, że mυsiała υsυпąć swój wcześпiejszy wpis dotyczący kolejпej…

Nie żyje gwiazda kultowego serialu Netfliksa. Media zalała fala kondolencji

Fani głośnego serialu „The Crown” Netfliksa pogrążyli się w żałobie. Do mediów właśnie dotarła wiadomość o śmierci gwiazdy kultowej produkcji o brytyjskiej rodzinie królewskiej. Nie żyje wybitna…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *