
23 kwietnia w tragicznym wypadku na trasie między Sosnowcem a Dąbrową Górniczą zginął Łukasz Litewka. Poseł Lewicy jechał rowerem, gdy nadjeżdżający z przeciwka samochód nagle zjechał na jego pas i doprowadził do czołowego zderzenia. Mimo długiej reanimacji 36-latka nie udało się uratować — zmarł wkrótce po przewiezieniu z miejsca zdarzenia. Program „Uwaga!” przygotował poruszający reportaż o działaczu, który budził sympatię ponad podziałami.
W materiale głos zabrali najbliżsi Litewki. Jego przyjaciel Paweł Cyz wspominał, jak wyjątkowym był człowiekiem, a także przywołał słowa, które dziś brzmią niezwykle przejmująco.
— Mówił kiedyś, że ma przeczucie, iż umrze młodo. Dziś to brzmi jak tragiczne proroctwo — powiedział, podkreślając, że los okazał się wyjątkowo okrutny wobec osoby, która całe życie poświęcała ratowaniu innych.
W dalszej części opowiedział o jego niezwykłej naturze. Litewka nie patrzył na poglądy — liczył się dla niego człowiek. Przyjaciel przywołał też osobistą historię: niespodziewaną wizytę na chorwackiej plaży, gdzie polityk pojawił się po przejechaniu ponad tysiąca kilometrów tylko po to, by sprawić mu radość w dniu urodzin.
W reportażu wypowiedział się również Krystian Dudek, który podkreślił, że do tragedii doszło zaledwie kilka minut od domu posła. Razem z partnerką Litewki pojechał na miejsce wypadku, by się z nim pożegnać.
— To było trudne do uwierzenia. Czuliśmy, że musimy tam być, żeby to do nas dotarło — mówił.
Program przypomniał także historie osób, którym Litewka pomógł. Dzięki jego zaangażowaniu udało się w krótkim czasie zebrać ogromne środki dla potrzebujących, zmieniając ich życie. Wspomniano m.in. samotnego ojca, dla którego zorganizowana zbiórka pozwoliła stanąć na nogi, oraz nastoletniego Tymka, który dzięki wsparciu mógł przejść kosztowną terapię.
— Każdego dnia, patrząc na mojego syna, będę pamiętać o panu Łukaszu. To dzięki niemu ma szansę na normalne życie — powiedziała mama chłopca.
Reportaż pokazuje, że dla wielu osób Łukasz Litewka był kimś więcej niż politykiem — był człowiekiem, który realnie zmieniał życie innych i pozostawił po sobie trwały ślad.