
Jeszcze w styczniu wyniki badań były bardzo niepokojące. Wykryta zmiana, widoczna po podaniu kontrastu, wykluczyła go z udziału w badaniach klinicznych i przez pewien czas się powiększała.
Teraz jednak lekarze mają inne rozpoznanie. Zmiana została określona jako tzw. pseudowznowa — efekt po radioterapii, który może wyglądać groźnie w badaniach obrazowych, ale nie oznacza faktycznego nawrotu choroby.
Jak wyjaśnił Adrian:
„Dziś można jasno stwierdzić, że jest to pseudowznowa. To efekt po radioterapii — zniekształcone komórki, które nie są jednoznaczne w obrazie. Zmiana jest w remisji i będzie stopniowo zanikać”.
To najważniejsza informacja — zmiana nie rozwija się, a wręcz zaczyna się cofać.
Mimo pozytywnej aktualizacji, Adrian przyznał, że obecnie czuje się gorzej. Jak tłumaczy, wynika to z intensywnego leczenia:
- przyjmuje wysokie dawki chemioterapii
- nadal utrzymuje się obrzęk mózgu
- konieczne jest stosowanie sterydów
Podkreślił jednak, że te objawy są związane z terapią, a nie z pogorszeniem stanu choroby.
Adrian jest znany widzom jako mąż Anita Szydłowska-Szymaniak, którą poznał w programie. Para wychowuje dwoje dzieci i od czasu diagnozy zmaga się z ogromnym wyzwaniem.
W ubiegłym roku zorganizowali zbiórkę na leczenie, a niedawno Adrian informował o zakupie specjalistycznego sprzętu wspomagającego terapię o wartości 240 tys. zł. Choć urządzenie początkowo zaginęło w transporcie, ostatecznie udało się je odzyskać i jest już wykorzystywane w leczeniu.
Choć sytuacja nadal jest poważna, najnowsze informacje dają powody do ostrożnego optymizmu.