
Odejście Łukasza „Janosika” z programu „Farma” wywołało ogromne emocje wśród widzów, którzy widzieli go w ścisłym finale show. W sieci pojawiły się liczne komentarze, a część fanów zaczęła zarzucać produkcji oraz prowadzącym – siostrom Krawczyńskim – brak obiektywizmu.
Sam Janosik odniósł się do tych spekulacji w wywiadzie, podkreślając, że krytyka wobec prowadzących jest jego zdaniem niesprawiedliwa. Wyjaśnił, że ich rola ogranicza się do prowadzenia programu i egzekwowania zasad, a nie podejmowania decyzji o eliminacjach uczestników.
Zdradził też, jak Ilona i Milena Krawczyńskie zachowują się poza kamerami. Według niego są zupełnie inne niż w programie – pełne energii, poczucia humoru i bardzo pozytywne. To, że na ekranie bywają poważne, wynika wyłącznie z ich roli zawodowej.
Nie zabrakło również osobistych refleksji. Janosik przyznał, że najbardziej zabolało go zachowanie Agnieszki, która zagłosowała przeciwko niemu podczas Rady Farmy. Określił to jako „cios prosto w serce”, zwłaszcza że wcześniej ich relacje wydawały się poprawne.
Cała sytuacja pokazuje, jak silne emocje budzi program i jak bardzo widzowie angażują się w losy uczestników. Jedno jest pewne – po tym odcinku napięcie wokół „Farmy” jeszcze długo nie opadnie.