
Do akcji ratunkowej skierowano służby, w tym zespoły z psami tropiącymi oraz helikopter. Dziecko odnaleziono stosunkowo szybko. Przez 45 minut prowadzono resuscytację, jednak życia 12-latka nie udało się uratować. Rodzinny wyjazd na narty zakończył się dramatem.
Austria. Tragiczny finał rodzinnego urlopu. Nie żyje 12-letnie dziecko
We wtorek po południu, 13 stycznia, w austriackim ośrodku narciarskim Sportgastein doszło do tragicznego zdarzenia. Przebywająca tam rodzina korzystała ze stoku, gdy podczas zjazdu zeszła lawina. Jedno z dzieci – 12-letni chłopiec – zostało porwane przez masy śniegu i całkowicie zasypane.
O godzinie 13.18 ratownicy górscy otrzymali zgłoszenie o lawinie w rejonie szczytu Kreuzkogel. Natychmiast rozpoczęto akcję poszukiwawczą. Na miejsce wysłano ratowników górskich z psami oraz śmigłowiec ratunkowy.
Zasypanego chłopca udało się zlokalizować i wydobyć spod śniegu. Rozpoczęła się intensywna walka o jego życie. Reanimacja trwała 45 minut, jednak mimo wysiłków ratowników lekarz stwierdził zgon dziecka.
Wstrząsające okoliczności tragedii na Kreuzkogel
Śledczy ustalili, że młody narciarz znajdował się poza wyznaczoną i zabezpieczoną trasą. Towarzyszył mu drugi chłopiec. Poruszali się w rejonie szczytu Kreuzkogel, gdy w stromym żlebie oderwała się około 50-metrowa płyta śnieżna.
Chłopcy przebywali pomiędzy stalowymi elementami zabezpieczeń przeciwlawinowych. Jak poinformowali ratownicy, 12-latek został porwany przez masy śniegu i uderzony o konstrukcję. Drugi z chłopców nie odniósł obrażeń.