
Neil Sedaka nie żyje. Jeden z najwybitniejszych amerykańskich piosenkarzy i kompozytorów zmarł nagle w Los Angeles w wieku 86 lat. Artysta trafił do szpitala po incydencie medycznym, a informację o jego śmierci potwierdziła rodzina, która nie kryje głębokiego żalu.
Neil Sedaka nie żyje. Artysta zmarł w Los Angeles w wieku 86 lat, zaledwie kilka godzin po przewiezieniu do szpitala. Informację o jego śmierci przekazała rodzina, która nie kryje ogromnego smutku. Jak podano w oficjalnym oświadczeniu bliskich dla TMZ, rodzina jest zdruzgotana nagłą śmiercią ukochanego męża, ojca i dziadka. Neil Sedaka był prawdziwą legendą rock and rolla oraz inspiracją dla milionów ludzi na całym świecie, ale jak zaznaczono dla tych, którzy mieli szczęście go poznać osobiście, był po prostu wyjątkowym człowiekiem, którego będzie bardzo brakować.