
Wiosenna edycja „Tańca z Gwiazdami” wzbudza ogromne emocje wśród widzów. Na parkiecie po raz ostatni zobaczyliśmy pełen skład, a jurorzy byli bezlitośni wobec ulubieńców mediów. Takie słowa mogły zaboleć po tygodniu ciężkich treningów.
Zmagania gwiazd w „Tańcu z Gwiazdami”
„Taniec z Gwiazdami” to program, w którym znane osobistości polskiego show-biznesu mierzą się z wymagającą sztuką tańca przed milionami telewidzów. Pary co tydzień prezentują nowe choreografie, od walca i tanga po sambę czy quickstep, a wszystko po to by przypaść do gustu jurorom. To ich oceny wpływają na dalsze „być albo nie być” uczestników w programie.
Każdy odcinek to emocjonująca walka z własnymi słabościami, co przypadło do gustu widzom. Fani wspierają gwiazdy, które stają na parkiecie pomimo strachu czy nipewności. Presja jest ogromna,uczestnicy muszą nie tylko opanować skomplikowane układy w ciągu zaledwie tygodnia, ale też pokonać stres związany z występem na żywo.
Z tygodnia na tydzień poziom rośnie, a w finale pozostają tylko najlepsi, którzy walczą o Kryształową Kulę i uznanie widzów.
Zobacz więcej: Tylko u nas! „TA SUKIENKA BYŁA OKROPNA!” Koleżanki Potockiej bezlitośnie ją rozniosły

Jurorzy „Tańca z Gwiazdami” nie gryźli się w język
Kluczową rolę w programie odgrywa jury, które szczegółowo obserwuje i komentuje postępy uczestników. Nie wszyscy mogą jednak liczyć na komplementy i zachwyty. Jedną z najbardziej charakterystycznych postaci jest Iwona Pavlović, która słynie z surowych, ale bardzo merytorycznych ocen. To o jej zdanie w szczególności rywalizują uczestnicy.
W jury zasiada także Ewa Kasprzyk, która wnosi do programu sporo humoru i emocji, Rafał Maserak, czyli wieloletni tancerz programu oraz Tomasz Wygoda, choreograf i ekspert od różnych stylów tanecznych. Różnorodność jury sprawia, że ich wypowiedzi same w sobie stanowią sporą rozrywkę dla widzów. Tym bardziej gdy nie owijają w bawełnę nawet w stosunku do faworytów.
Zobacz więcej: Zaraz 2. odc. „TzG”, a w mediach huczy o złamaniu zasad. Brzydkie zachowanie gwiazdy
Wielka wpadka Emilli Komarnickiej
Emilia Komarnicka od początku była jedną z tych uczestniczek, która przykuwa największą uwagę. Ona i Stefano Terrazzino od pierwszego odcinka wzbudzali ogromne emocje. Ich rumba była widowiskowa – zatańczyli do wielkiego przeboju Edyty Górniak, czyli piosenki „Jestem Kobietą” z jej debiutanckiego albumu pod tytułem „Dotyk”. Przed występem mówiła, jak wielkim wsparciem była dla niej jej ukochana mama, jednak niestety, nie udało jej się pojawić w studiu na występ córki.
Aktorka wystąpiła w czerwonej sukni z frędzlami, która zachwyciła widzów programu. Niestety, doszło do czegoś zupełnie niespodziewanego – w pewnym momencie frędzelki sukienki się zerwały i opadły wprost na parkiet. Pomimo tego para zrobiła ogromne wrażenie zarówno na widzach, jak i jurorach – zebrała aż 37 punktów.
