
Pogrążony w smutku Michał Wiśniewski w środku nocy przekazał niezwykle przykrą wiadomość. „Świat stracił dziś kogoś wyjątkowego” – przekazał lider zespołu Ich Troje. „Serce pęka na myśl o tym, jak wiele pięknych rzeczy miało się jeszcze wydarzyć” – pisze czerwonowłosy gwiazdor, żegnając zaledwie 33-letniego muzyka, z którym jeszcze niedawno współpracował.
fot. Pawel Wodzynski/East News
Michał Wiśniewski jest niezwykle aktywnym użytkownikiem social mediów. W serwisie YouTube relacjonuje swoje życie w ramach formatu „Jestem jaki jestem 3”, na bieżąco udziela się także na Instagramie, gdzie zgromadził dotąd blisko 170 tysięcy obserwujących. Zwykle lider grupy Ich Troje dzieli się z nimi pozytywnymi wiadomościami. W nocy z poniedziałku na wtorek musiał jednak przekazać smutną informację.
Świat stracił dziś kogoś wyjątkowego – zaczął osobisty wpis.
„Odszedł Piotr Piątkowski – serce i dusza Łódzkiej Orkiestry Filmowej. Dyrygent, ale przede wszystkim człowiek o niezwykłej wrażliwości i wielkim sercu” – poinformował fanów czerwonowłosy gwiazdor, wspominając: „Pamiętam, jak na jubileuszu Ich Troje w Spodku zarażałeś nas wszystkich swoją pasją, a podczas łódzkiego koncertu charytatywnego, który zorganizowałeś dla Bruna – walczyłeś muzyką o lepsze jutro dla drugiego człowieka”.
Piotr Piątkowski miał zaledwie 33 lata. Michał Wiśniewski nie ukrywa, że to dla niego bardzo bolesna strata. Żegnając artystę, podkreślił: „Pokazałeś nam wszystkim, że muzyka to nie tylko dźwięki, ale przede wszystkim dobro, które dajemy innym. I za to ci dziękuję! I tylko serce pęka na myśl o tym, jak wiele pięknych rzeczy miało się jeszcze wydarzyć”.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Spoczywaj w pokoju. Będzie nam ciebie brakowało! – napisał lider Ich Troje.