Tragiczny koniec poszukiwań Emilii K. z Włodawy

To zdarzenie mało kogo pozostawiło obojętnym. Tragiczna śmierć Emilii K. (37 l.) z Włodawy wywołała poruszenie w całej Polsce. Kobieta zmarła z wychłodzenia, idąc pieszo do domu przez pola, po kłótni z mężem. Sąsiedzi i znajomi z pracy opowiadają reporterowi “Faktu”, że ostatnio 37-latka miała sporo kłopotów w życiu. Twierdzą, że przytłoczyły ją problemy innych ludzi.

Dramatyczna wydarzenia rozegrały się w święto Trzech Króli późnym wieczorem. Emilia K. spędzała czas z mężem w domu w Okunince na obrzeżach Włodawy. Para ostatnio nie mieszkała ze sobą. Kobieta z synami przebywała we Włodawie, mężczyzna nad jeziorem Białym w Okunince. Ale często się spotykali.

Tragiczny koniec poszukiwań Emilii K. z Włodawy

— Mieszkali w naszym bloku około czterech lat. Najpierw razem, potem on się wyprowadził. Przychodził tylko do synów. Często. Emilia była bardzo sympatyczna. Wysoka, śliczna kobieta. Tak mi jej szkoda… — mówi “Faktowi” jedna z sąsiadek z bloku, w którym mieszkała rodzina.

Jakiś czas temu kobieta pracująca jako psycholożka z jednej z poradni zaczęła mieć problemy życiowe. Na początku ubiegłego roku zmarł jej ojciec, z którym była bardzo związana. Do tego doszły problemy w pracy.

— Chyba przytłoczyły ją kłopoty innych. Czasem wysłuchując problemów ludzi, którym się próbuje pomóc, można samemu mieć wszystkiego dosyć — mówi koleżanka zmarłej, także psycholożka.

Niestety w życiu Emilii pojawił się alkohol. Czy szukała w nim ucieczki od codziennych kłopotów? Lokalna prasa podała, że w ubiegłym roku przyjechała samochodem po dziecko do przedszkola w stanie nietrzeźwości. Wezwano policję. Kobieta straciła prawo jazdy. A zaraz potem pracę, bo zdarzenie nadszarpnęło jej zawodowy autorytet. Do tego doszło nieporozumienia z mężem. Rodzina miała niebieską kartę, policja z Włodawy przyznaje, że w domu państwa K. zdarzały się interwencje. Nie było ich dużo, ale są odnotowane.

Feralnego wieczora 6 stycznia małżonkowie spędzali czas razem, bez dzieci, w Okunince nad Jeziorem Białym. Wieczorem wyruszyli razem samochodem do sklepu. Było święto i żeby znaleźć otwarty sklep, musieli jechać do Włodawy. Okuninka o tej porze roku jest praktycznie wymarła. W letnie miesiące miejscowość jest oblężona przez przyjezdnych i turystów, zimą, poza sezonem, to zupełnie inne miejsce. W opustoszałych barach, restauracjach, straganach, sklepach, kwaterach hula wiatr.

Małżonkowie jechali drogą 812 w kierunku Włodawy. Po mniej więcej dwóch kilometrach doszło do kłótni i kobieta wysiadła z samochodu. Prawdopodobnie chciała iść do swojego mieszkania w bloku. Droga była prosta, chodnik ciągnący się wzdłuż ulicy prowadził prosto pod jej adres. Do przejścia miała około trzech kilometrów.

— Dlaczego mąż ją zostawił? Nikt nie potrafi tego zrozumieć. Słyszałam, że zdarzało się jej znikać i mógł być do tego przyzwyczajony, ale przecież tego wieczora był mróz, wiatr a ona nie miała kurtki ani telefonu. Jak tak można było postąpić? Dlaczego nie wezwał policji? — zastanawia się znajomy pary.

Emilia skręciła z głównej drogi. Znaleziono ją po kilku dniach

Według ustaleń mundurowych mężczyzna zawrócił i chciał zabrać Emilię K. do auta, ale ona powtórnie odmówiła. Wtedy odjechał, nikogo o niczym nie zawiadamiając. Policję o zaginięciu poinformowała następnego dnia matka kobiety. Zrobiła to, kiedy 37-latka nie wróciła do domu.

Niestety, z niewiadomych przyczyn Emilia K. nie poszła prostą drogą do domu. Skręciła w pola, niedaleko rzeki Włodawki. To trudny, częściowo zalesiony, podmokły teren. Jak się okazało kilka dni później, zdołała przejść kilkaset metrów i upadła. W tym miejscu zmarła. Odnaleziono ją dopiero po kilku dniach, w ostatnią niedzielę.

— Na ciele kobiety nie stwierdzono żadnych obrażeń. Podczas sekcji wstępnie ustalono, że zmarła z wychłodzenia — powiedział “Faktowi” prokurator Marek Zych, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Śledztwo trwa. Jest prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci, co jest standardem w podobnych sytuacjach. Do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów w tej sprawie.

Related Posts

„Na dobre i na złe”

Cała Polska wstrząśnięta śmiercią Magdaleny Majtyki. Nowe informacje o tragedii pod Wrocławiem Nagłe zaginięcie aktorki Magdaleny Majtyki wstrząsnęło opinią publiczną w całej Polsce. Artystka, znana widzom z…

by mógł odbyć się pogrzeb

Aktorka została odпalezioпa martwa w kompleksie leśпym пa tereпie miejscowości Biskυpice Oławskie. Było to kilkadziesiąt kilometrów od jej domυ. Wcześпiej jej zagiпięcie zgłosił mąż, a w poszυkiwaпia…

„Na dobre i na złe”

Cała Polska wstrząśnięta śmiercią Magdaleny Majtyki. Nowe informacje o tragedii pod Wrocławiem Nagłe zaginięcie aktorki Magdaleny Majtyki wstrząsnęło opinią publiczną w całej Polsce. Artystka, znana widzom z…

 że mimo trudnych wspomnień

Sylwia Peretti gościła w podcaście Kozaczka, gdzie poruszyła niezwykle trudny temat. Opowiedziała o życiu z traumą po śmierci swojego syna. Niedawno podzieliła się również relacją na Instagramie,…

To nie były plotki

Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy świętowali wczoraj 45. rocznicę ślubu. Z tej okazji córka byłej pary prezydenckiej dodała na swojego Instagrama zdjęcie z dnia ślubu rodziców. Ola Kwaśniewska…

wytkпęła im błąd:

Małgorzata Marczυlewska, detektyw zпaпa z 2. edycji programυ „The Traitors. Zdrajcy” w rozmowie z “Faktem” porυszyła trυdпą sprawę śmierci Magdaleпy Majtyki. Obserwυją pracę słυżb, wytkпęła im błąd:…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *