Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach. Ciało turysty odnaleziono pod Zmarzłą Przełęczą

Tragiczne informacje napłynęły z Tatr. W niedzielę po południu ratownicy TOPR odnaleźli ciało mężczyzny, który samotnie wyruszył na Orlą Perć. Poszukiwania trwały od soboty i brało w nich udział kilkudziesięciu ratowników.

Poszukiwania zaginionego turysty miały swój tragiczny finał w niedzielę. Jak informują służby, ciało mężczyzny zostało odnalezione po godzinie 15:00. Znajdowało się w lawinisku w rejonie Zmarzłej Przełęczy. Akcja poszukiwawcza prowadzona była przez ratowników TOPR i policję od sobotniego popołudnia.

– Aktualnie trwa transport ciała do Zakopanego. W działaniach od wczoraj brało w sumie udział 59 ratowników oraz trzy psy lawinowe

– relacjonuje ratownik dyżurny TOPR w rozmowie z PAP podsumował skalę działań. 

Samotnie na najtrudniejszym szlaku w Polsce

Mężczyzna wybrał się w góry samotnie, a za cel obrał sobie Orlą Perć, która uchodzi za najtrudniejszy i najbardziej niebezpieczny szlak w polskiej części Tatr. Ostatni raz nawiązano z nim kontakt w sobotę około godziny 14:00. Co istotne, turysta był świadomy zagrożeń i odpowiednio przygotowany na zimową wyprawę w wysokie partie gór. Jak informują służby, miał przy sobie specjalistyczny sprzęt, w tym czekan i kask.

Dramatyczne warunki w Tatrach. To pułapka na turystów

Nawet najlepsze wyposażenie może okazać się niewystarczające, gdy w górach panują ekstremalne warunki. A te w niedzielę były wyjątkowo trudne. Tatrzański Park Narodowy ostrzegał, że szlaki są oblodzone, a dodatkowo pokryła je warstwa świeżego śniegu, co tworzy śmiertelnie niebezpieczne pułapki. Powyżej 1700 m n.p.m. ogłoszono drugi stopień zagrożenia lawinowego.

Orientację w terenie znacznie utrudniał niski pułap chmur, a w wyższych partiach gór wiał porywisty wiatr. Jak przekazano w komunikacie TPN, pokrywa śnieżna jest nierównomiernie rozmieszczona wskutek jej przenoszenia przez wiatr – większe ilości śniegu zalegają w zagłębieniach terenu oraz w rejonie grani. W niedzielę rano na Kasprowym Wierchu leżało 79 cm śniegu, a temperatura na szczycie spadła do minus 13 stopni C. 

Related Posts

“My w coś wdepniemy”

Krzysztof Jackowski to jeden z najbardziej znanych w Polsce jasnowidzów. W swoich przepowiedniach, którymi dzieli się od pewnego czasu w sieci a także z dziennikarzami, mówi m.in. o wojnach…

Faпi są zachwyceпi

Życie prywatпe gwiazd od dawпa bυdzi ogromпe zaiпteresowaпie mediów i faпów. Nie iпaczej jest w przypadkυ Viki Gabor, która mimo młodego wiekυ przyzwyczaiła się do tego, że…

działania organów ścigania

Były piłkarz na celowniku policji. Sprawa zaskoczyła kibiców Jeszcze niedawno jego nazwisko kojarzono przede wszystkim z boiskiem i ligowymi rozgrywkami. Dziś jednak historia tego byłego sportowca przyciąga…

„Na Wspólnej”.

Ta katastrofa lotnicza wstrząsnęła Polską. 14 marca 1980 r. kilkaset metrów przed warszawskim lotniskiem Okęcie rozbił się lotowski Ił-62. Śmierć na miejscu poniosło 87 osób. Wśród ofiar…

„Na Wspólnej”.

Ta katastrofa lotпicza wstrząsпęła Polską. 14 marca 1980 r. kilkaset metrów przed warszawskim lotпiskiem Okęcie rozbił się lotowski Ił-62. Śmierć пa miejscυ poпiosło 87 osób. Wśród ofiar…

Izabela Macudzińska z 17-letnią córką zrobiły furorę. Nowe zdjęcia paparazzi

Izabela Macudzińska, Eliza Macudzińska i Marcel Gawroński gościli w programie “Mówię Wam!”. W sieci pojawiły się nowe zdjęcia paparazzi. Internauci nie ukrywają, że Eliza i Izabela wyglądają,…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *