
Skolim zabrał głos po skandalicznym incydencie podczas finału WOŚP w Lublinie. To, co spotkało 12-letnią fankę artysty, poruszyło nie tylko internautów, ale i samego muzyka. Doszło do scen, które nie powinny mieć miejsca na żadnym koncercie. Tym bardziej podczas wydarzenia charytatywnego.
Do niepokojącego zdarzenia doszło w niedzielę, 25 stycznia, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Lublinie. Impreza odbywała się na terenie Galerii Olimp i przez większość dnia przebiegała spokojnie. Sytuacja wymknęła się spod kontroli dopiero podczas koncertu Skolima. W pewnym momencie artysta zdjął koszulkę i rzucił ją w stronę publiczności. Pamiątkę złapała 12-letnia dziewczynka. Jej radość nie trwała jednak długo.
12-latka zaatakowana na koncercie Skolima. Trafiła pod opiekę ratowników
Według relacji mamy poszkodowanej, stojący obok dorosły mężczyzna, obecny na koncercie z kilkuletnim synem, zaatakował dziewczynkę, próbując odebrać jej koszulkę. — Zaczął ją popychać i podduszać łokciem, aby zdobyć gadżet od idola. Córka zaczęła płakać i prosić, aby przestał. Do pomocy ruszyła też starsza córka, która krzyczała: “co ty człowieku robisz, zostaw moją siostrę” — relacjonowała kobieta.
Mężczyzna ostatecznie wyrwał koszulkę dziecku i oddalił się z miejsca zdarzenia. 12-latka wymagała natychmiastowej pomocy medycznej. Jak przekazała jej mama, miała problemy z oddychaniem, drgawki oraz ból w klatce piersiowej. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, interweniowała także policja.
Skolim reaguje: sytuacja okrutna, skandaliczna

Sprawa szybko obiegła media i internet. Głos zabrał sam Skolim, który 29 stycznia opublikował relację na Instagramie. Artysta nie krył emocji i ostro skomentował zachowanie dorosłego mężczyzny. — Doszły mnie słuchy, że po ostatnim koncercie w Lublinie dziewczynka, która otrzymała koszulkę została poszkodowana, ponieważ jakiś starszy pan 12-letniej Martynce wyrwał tę koszulkę. Dziewczynka trafiła do szpitala. No sytuacja okrutna, skandaliczna i taka, która nie powinna mieć nigdy miejsca — mówił.
Skolim zrobił gest wobec poszkodowanej dziewczynki. Wysłał jej prezenty
Muzyk nie poprzestał na słowach. Jak poinformował, od razu po dotarciu do niego informacji o zdarzeniu, skontaktowano się z rodziną dziewczynki. — Został wysłany ze sklepu z kolei kosz prezentów. Nie tylko koszulka. Bluza, perfumy i wiele, wiele innych cudownych rzeczy — wyliczał.
Skolim podkreślił również, że absolutnie nie akceptuje takiego zachowania i zaapelował do fanów o rozsądek. — Jeśli chcecie koszulkę skolimową, zdecydowanie zachęcam na sklep, a nie do takich sytuacji, żeby napadać na 12 -etniej dziewczynki — zaznaczył.
Zespół Skolima zarabia fortunę. Luksusowy zegarek gitarzysty podbija sieć
Na koniec artysta zwrócił się bezpośrednio do poszkodowanej, życząc jej szybkiego powrotu do zdrowia i zapraszając na kolejne koncerty.