
To kolejny z wielu groźnych incydentów drogowych, do jakich doszło dziś na Warmii i Mazurach. – 29-letni kierowca BMW stracił kontrolę nad autem, które wypadło z jezdni, wjechało do rowu i uderzyło w drzewo. Mężczyzna podróżował z dwoma pasażerami. Jeden z nich został przewieziony do szpitala. Początkowo był nieprzytomny, jednak na szczęście odzyskał świadomość i obecnie jest z nim kontakt – przekazała nam komisarz Anna Balińska z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Zdjęcia z miejsca zdarzenia publikujemy nad tekstem.
Wcześniej na drodze ekspresowej między Olsztynem a Olsztynkiem, w okolicach Stawigudy, doszło do poważnego karambolu. Warunki na drogach są skrajnie trudne – jezdnie przypominają lodowiska. Pada marznący deszcz, temperatura spadła poniżej minus 3 stopni, a warstwa lodu pokrywa zarówno nawierzchnię, jak i pojazdy. Nawet ogrzewane szyby nie zapewniają odpowiedniej widoczności – kierowcy poruszają się niemal po omacku.
Służby ratunkowe są w ciągłej gotowości, jednak liczba interwencji jest ogromna. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało ostrzeżenia, apelując o pozostanie w domach, jeśli nie ma konieczności wyjazdu. Funkcjonariusze podkreślają, że chwila nieuwagi w takich warunkach może skończyć się dramatem. Na terenie Olsztyna oraz powiatu olsztyńskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
– Prognozowane są słabe, okresami umiarkowane opady marznącego deszczu i mżawki, które powodują gołoledź – czytamy w oficjalnym komunikacie. Ryzyko wystąpienia zjawiska oceniono na 80 procent, a obecna sytuacja potwierdza, że zagrożenie jest bardzo poważne. Alert obowiązuje do 27 stycznia do godziny 9:00, z możliwością jego przedłużenia lub aktualizacji.
Jeśli byliście świadkami wypadku lub niebezpiecznego zdarzenia w regionie – pożaru, kolizji czy innego incydentu – poinformujcie nas. Pomożemy ostrzec innych i usprawnić przepływ informacji. Jesteśmy do dyspozycji na naszym profilu na Facebooku oraz pod adresem