
Nie stawiał żadnego oporu. Był spokojny. Niczego nie wyjaśniał. 17-latek, wedle ustaleń opolskiej prokuratury, może mieć związek z podwójną zbrodnią w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi. W jednym z domów znaleziono strasznie okaleczone ciała seniorki i 38-latka. – Z pewnością nie powiedziałaby pani, że zatrzymany chłopiec byłby zdolny do takiego czynu – zdradzają nam śledczy. W momencie tragedii w domu nie było matki 17-latka. Okazuje się, że kobieta jest w szpitalu. Prokurator jeszcze jej nie przesłuchał. Wie, że na jej stan wpływ mają dwa czynniki.
To była okropna noc na Opolszczyźnie. W dwóch miejscowościach pod Opolem, oddalonych od siebie o ponad 40 km, doszło do dwóch podwójnych zbrodni. Niewykluczone, że wydarzyły się w bardzo zbliżonym czasie. Środowym późnym wieczorem, 25 lutego, w Sadach pod Niemodlinem zginęła 24-letnia Kasia i jej 29-letni znajomy. Zatrzymany został brat ofiary, 29-letni Patryk. W czwartek na ranem, 26 lutego, w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi nad ranem znaleziono dwa kolejne ciała.
Kadłub. Podwójna zbrodnia pod Strzelcami Opolskimi. Poszukiwania 17-latka
Do zabójstwa w Kadłubie doszło najpewniej, jak przekazali opolscy śledczy, w nocy ze środy na czwartek, 25/26 lutego. W domu jednorodzinnym, w którym mieszkała czteroosobowa rodzina, znaleziono zmasakrowane ciała 92-latki i 38-latka. Budynek był zamknięty. Trzeba było wyważyć drzwi.
godzinach porannych otrzymaliśmy zgłoszenie o możliwym incydencie w domu w miejscowości Kadłub. Weryfikując to zgłoszenie, natrafiono na zwłoki dwóch osób z ranami rąbanymi i tłuczonymi
– powiedział nam prok. Stanisław Bar, rzecznik opolskiej prokuratury.
Na miejscu zabezpieczono siekierę, prawdopodobne narzędzie zbrodni, i maczetę. Ustalono, że żona 38-latka i wnuczka 92-latki przebywa w szpitalu. Kobieta udała się tam na planowaną operację. Nigdzie nie było 17-latka, jej syna. Ruszyły poszukiwania.
Mieszkańcy nie mogli uwierzyć w to, co się wydarzyło. Byli przerażeni okrutnością zbrodni. Z ich relacji wyłania się niczym niewyróżniająca się, spokojna rodzina. Jej członkowie nie byli w zainteresowaniu służb.
Zbrodnia w Opolskiem. Zatrzymano 17-latka. “Był spokojny”
Niewielka podopolska miejscowość przez kilkanaście godzin żyła w napięciu. Trwały szeroko zakrojone poszukiwania nastolatka. Do Kadłubia ściągnięto funkcjonariuszy z ościennych jednostek wraz z psami tropiącymi.

Podjęto działania, by zapewnić bezpieczeństwo matce 17-latka, która była hospitalizowana. Zabójstwo jej najbliższych stanowiło potencjalne zagrożenie
– wskazał rzecznik opolskiej prokuratury.
Po godz. 13 przekazano informację o zatrzymaniu 17-latka. Nastolatka złapano na terenie powiatu krapkowickiego. Ukrywał się w zaroślach.
W chwili zatrzymania nie był uzbrojony, nie stawiał oporu. Był spokojny i niczego nie wyjaśniał. 17-latek został doprowadzony do strzeleckiej komendy
– podała opolska policja.
Na piątek, 27 lutego, planowane jest przesłuchanie 17-latka. Będzie odpowiadał w charakterze podejrzanego.