
Przed sądem w Poznaniu odbyła się w poniedziałek, 12 stycznia, rozprawa w procesie Łukasza Sz., który planował gwałt na strusiu. W tym celu mężczyzna porwał zwierzę z zagrody w Traperskiej Osadzie, gospodarstwie agroturystycznym w Bolechowie. Przerażony zachowaniem mężczyzny, któremu pomagali również jego koledzy, jest poseł Łukasz Litewka. Polityk nie szczędzi niedoszłemu zoofilowi gorzkich słów.
Poznań. Łukasz Sz. planował gwałt na strusiu. Poseł Litewka przerażony
Struś Zenek uniknął gwałtu, który planował Łukasz Sz., ale i tak zginął, bo został skatowany przez mężczyznę. Do porwania zwierzęcia doszło w nocy z 10 na 11 stycznia 2025 r. Weterynarz ujawnił, że zwierzę miało połamane skrzydła, rozległe obrażenia głowy i inne ślady bicia kijem, również na oczach.
Oskarżonemu towarzyszyło kilku kolegów, ale ostatecznie usłyszeli oni usłyszeli zarzut zakłócenia miru domowego za wtargnięcie na teren Traperskiej Osady, gospodarstwa agroturystycznego w Bolechowie pod Poznaniem, gdzie mieszkał struś.
Łukasz Sz. odpowiada przed sądem nie tylko za śmierć zwierzęcia, ale również za m.in. handel narkotykami i kierowanie gróźb karalnych. Zbulwersowany zachowaniem mężczyzny jest poseł Łukasz Litewka, który poinformował o “jednym ze smutniejszych komunikatów, które musi przekazać”.
– (…) Trudno o tym pisać, a co dopiero pomyśleć co musiało przeżyć to bezbronne zwierzę. Łukasz Sz. jest zoofilem, którego miejsce jest w piekle. Dziękuję Fundacja Viva i adwokat Katarzyna Topczewska za walkę o Zenka. Kolejna rozprawa 17 stycznia. Łukaszu Sz. niech cię piekło pochłonie. Zenku, przepraszamy że tak Cię zawiedliśmy – pisze polityk na swoim profilu facebookowym.