Nowe fakty

To miała być beztroska zabawa w gronie znajomych i przyjaciół. 24 maja 2025 r. w klubie sportowym “Interpadel” przy ul. Kociewskiej w Toruniu zorganizowano imprezę okolicznościową z okazji drugiej rocznicy otwarcia lokalu. Uczestniczyło w niej około 100 osób.

Zobacz także: Pijany kierowca wjechał w Martę i Filipa. Prokuratura z Torunia nie ma wątpliwości

Toruń. Znajomy miał celowo wjechać w małżeństwo w Toruniu

Jak ustalili śledczy, o godzinie 21:00 rozpoczęła się część nieoficjalna zabawy, na której zostali tylko nieliczni, zapisani goście. Uczestnicy imprezy integrowali się, tańczyli i spożywali alkohol. Nic nie zapowiadało, że dojdzie do tragedii. W pewnym momencie jednak sprawy przybrały nieoczekiwany obrót.

Około godziny 3:00 między Filipem Sz. i Pawłem W. doszło do sprzeczki. podczas której pokrzywdzony trzykrotnie uderzył Pawła W. w twarz z otwartej ręki. Jak informuje prok. Izabela Oliver, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu, Filip Sz. trzykrotnie uderzył Pawła W. w twarz z otwartej ręki. Konflikt narastał.

Podjęte przez innych uczestników imprezy próby załagodzenia sytuacji okazały się bezskuteczne. Z obu stron padały wulgaryzmy i wzajemne wyzwiska. Paweł W. prowokował pokrzywdzonego. Zniszczył będące na wyposażeniu klubu mienie (komputer, kasę fiskalną). Po krótkim czasie został wyprowadzony z lokalu na zewnątrz, gdzie doszło do szarpaniny między nim a pokrzywdzonym i jeszcze jednym uczestnikiem imprezy. Mężczyźni wzajemnie okładali się pięściami

— relacjonuje prok. Izabela Oliver.

Ostatecznie mężczyźni zostali rozdzieleni. Paweł W. pozostał na zewnątrz lokalu, a po chwili wsiadł za kierownicę swojej Skody.

Świadkowie, w tym pokrzywdzony, widząc co się dzieje próbowali mu przeszkodzić. Wiedzieli, że Paweł W. jest pod znacznym wpływem alkoholu. Bezskutecznie, albowiem Paweł W. zamknął drzwi od środka. O godz. 3.14 gwałtownie wycofał pojazd, po czym widząc pokrzywdzoną wychodzącą z lokalu, z impetem ruszył samochodem do przodu. W tym czasie pokrzywdzony zaczął biec w stronę żony

— informuje rzeczniczka toruńskiej prokuratury.

Nikt nie zdołał powstrzymać Pawła W.

Wówczas tragedii nikt już nie mógł zapobiec. Paweł W. uderzył w stojących przy ścianie budynku Filipa i jego żonę Martę, przygniatając ich do ściany. Następnie uderzył w zaparkowany na placu pojazd marki Kia Nero. Nikt ze świadków nie był w stanie go zatrzymać.

Paweł W. gwałtowanie wycofał samochodem na środek placu, przeciągając pokrzywdzonego za sobą, a następnie dociskając jego ciało do ściany wyjechał z terenu obiektu. Potem zadzwonił na numer alarmowy 112 prosząc o pomoc. Jak poinformował został napadnięty w klubie “Interpadel” w Toruniu, gdzie dwie osoby zostały poszkodowane gdy wyjeżdżał samochodem “bo weszły mu przed maskę”. Jak dodał uciekł z miejsca, bo był atakowany

— przekazała prok. Izabela Oliver.

Po przejeździe na miejsce, funkcjonariusze zastali Pawła W. oraz zaparkowany z włączonymi światłami awaryjnymi pojazd marki Skoda. Auto miało widoczne uszkodzenia w postaci m.in. zbitych szyb, wgniecionej maski oraz plam koloru brunatnego na fotelu kierowcy.

W związku z podejrzeniem kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości Paweł W. został zatrzymany. W pobranej od niego krwi wykryto blisko 2 promile alkoholu. Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa, prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu i zniszczenia mienia w klubie.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do usiłowania zabójstwa Marty i Filipa małżonków Sz., a jednie do spowodowania u nich obrażeń ciała. Przyznał się ponadto do kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu i zniszczenia mienia wewnątrz klubu Interpadel sp. z o.o. Poczytalność Pawła W. nie budzi wątpliwości

— informuje rzeczniczka prokuratury.

Filip i jego żona odnieśli bardzo poważne obrażenia. Mężczyzna doznał rozległych obrażeń kręgosłupa, nie miał czucia w nogach, miał pęknięte żebra, wątrobę i płyn w opłucnej. Z kolei Marta odniosła poważne obrażenia nóg, miała wybite zęby. Oboje byli unieruchomieni, mając w domu pod opieką 1,5-roczne bliźniaczki.

Zobacz także: Pijany znajomy celowo wjechał w Martę i Filipa. “Wszyscy mówią, że jest spokojny, wydawał się normalny”

“Żałuje tego bardzo”

Paweł W. stanowczo zaprzeczał, by chciał “pokrzywdzonym zrobić krzywdę polegającą na ich zabiciu”.

— Bardzo żałuje tego, co się stało. Przecież znał ich wcześniej. Liczy na to, że dojdą do pełni zdrowia, w szczególności mężczyzna, który ma uszkodzony kręgosłup. Na pewno w trakcie postępowania okaże skruchę i po zaznajomieniu się przez obronę z materiałem dowodowym będzie składał wyjaśnienia, jak to wyglądało z jego strony. A czy sąd da wiarę tym wyjaśnieniom i uzna zasadność zarzutu usiłowania zabójstwa — tego nie wiadomo, to już przyszłość pokaże — mówił w rozmowie z “Faktem” mec. Piotr Domański, obrońca Pawła W.

Podkreślił, że Paweł W. wcześniej nie miał nic wspólnego z prawem karnym, nie był karany, był normalnie funkcjonującą osobą. Wykształconym informatykiem.

— A tu nagle taka sytuacja, która spowodowała krzywdę oczywiście przede wszystkim dla rodziny pokrzywdzonych, ale to też jest przecież krzywda dla jego rodziny. Jedna sytuacja, błąd życiowy. Żałuje tego bardzo — mówił obrońca Pawła W.

Prokuratura Rejonowa Toruń — Wschód w Toruniu skierowała do Sądu Okręgowego w Toruniu akt oskarżenia przeciwko Pawłowi W. Mężczyźnie grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Filip i Marta odnieśli bardzo poważne obrażenia.

/2

Ranni małżonkowie byli unieruchomieni, mając w domu pod opieką 1,5-roczne bliźniaczki.

Related Posts

Jeden wieniec przyciąga

Śmierć Bożeny Dykiel w lutym poruszyła tysiące widzów. Aktorka, którą publiczność pokochała szczególnie za rolę w serialu “Na Wspólnej”, odeszła w wieku 77 lat. Dla wielu była…

“Wydarzyły się karygodne rzeczy”

Śmierć Magdaleпy Majtyki wstrząsпęła opiпią pυbliczпą i porυszyła środowisko artystyczпe. Aktorka została odпalezioпa martwa w Biskυpicach Oławskich, około 50 km od swojego domυ. Okoliczпości tragedii wciąż są…

“Wydarzyły się karygodne rzeczy”

Śmierć Magdaleny Majtyki wstrząsnęła opinią publiczną i poruszyła środowisko artystyczne. Aktorka została odnaleziona martwa w Biskupicach Oławskich, około 50 km od swojego domu. Okoliczności tragedii wciąż są…

Znany były komandos zabrał głos w sprawie SAFE. “To co się dzieje, to tragedia”

Trwa spór o źródło fiпaпsowaпia zakυpów zbrojeпiowych. Po zawetowaпiυ przez Karola Nawrockiego υstawy wdrażającej υпijпy program SAFE, Włodzimierz Czarzasty przyzпał, że пa razie “пie widzi podstaw fυпkcjoпowaпia…

Fani mają poważne wątpliwości

Na “Farmie” czυć coraz większe пapięcie, bo okazυje się, że υczestпicy пie mają jυż skrυpłów, aby pozbywać się пajsilпiejszych zawodпików. W ostatпim pojedyпkυ pojawili się Ewa, Heпryk…

Polka walczy o mistrzostwo świata. Na ważeniu Laura Grzyb zrzuciła marynarkę! Ale ma ciało

Emocje sięgają zenitu przed historyczną walką o mistrzostwo świata IBO w boksie. Już w niedzielę, 15 marca, w swoim rodzinnym Jastrzębiu-Zdroju, Laura Grzyb stanie przed najważniejszą szansą…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *