
Przygotowania do kolejnego odcinka „Tańca z gwiazdami” nabierają tempa, a emocje na sali treningowej rosną z każdą godziną. Niestety, intensywne próby nie zawsze kończą się bezpiecznie. Tym razem podczas jednego z treningów doszło do groźnie wyglądającej sytuacji, przez którą na chwilę trzeba było przerwać przygotowania.
Kontuzje nie omijają uczestników
Gwiazdy walczące o Kryształową Kulę spędzają na sali treningowej długie godziny, aby jak najlepiej przygotować się do niedzielnego występu. Jak się jednak okazuje, wysiłek i tempo pracy czasami prowadzą do nieprzewidzianych sytuacji.
Już wcześniej informowano, że Magdalena Boczarska zmaga się z bolesną kontuzją żeber, która pojawiła się podczas przygotowań do kolejnego odcinka programu. Mimo bólu aktorka nie zamierza rezygnować z udziału w show i nadal trenuje razem ze swoim tanecznym partnerem, Jackiem Jeschke.
Magda potłukła żebra. Lekarz mówił, że dla jej zdrowia najlepiej byłoby, gdyby się wycofała, ale ona nie chce o tym słyszeć. Póki co ma na ciele taping na złagodzenie bólu i liczy, że dzięki temu oraz lekom uda się wystąpić w niedzielę na parkiecie – zdradził wcześniej informator.
Zobacz więcej: Plaga twarzy naznaczonych popularnym lekiem na cukrzycę. Te gwiazdy nagle bardzo schudły
Niespodziewany wypadek podczas próby
Okazuje się jednak, że trudne chwile na sali treningowej spotkały również jej partnera. Na profilach Magdaleny Boczarskiej i Jacka Jeschke pojawiło się nagranie z próby, które pokazuje moment niegroźnego, ale bolesnego wypadku.

Podczas wykonywania jednego z obrotów aktorka przypadkowo uderzyła tancerza prosto w nos. Na filmie widać, jak tancerz momentalnie reaguje na uderzenie, a sytuacja na chwilę przerywa trening.
Na szczęście wszystko zakończyło się jedynie strachem i chwilowym bólem, a pomoc ratownika medycznego okazała się jedynie środkiem ostrożności.
Para komentuje wypadek
Nagranie z próby szybko trafiło do sieci i wywołało spore poruszenie wśród fanów programu. Choć na pierwszy rzut oka sytuacja wyglądała groźnie, Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke szybko uspokoili obserwatorów. Tancerz postanowił podejść do całej sytuacji z dużym dystansem i humorem. W opisie do nagrania żartobliwie zasugerował, że był to swego rodzaju rewanż za kontuzję, której wcześniej doznała aktorka.
Długo nie musiałem czekać na „zemstę” Magdy za jej prawie złamane żebro. Pozdrawiam! Jacek z prawie złamanym nosem — napisał.
Chwilę później dodał jednak, że na szczęście wszystko skończyło się jedynie na strachu i lekkim bólu, a cała sytuacja nie wpłynęła na ich przygotowania do kolejnego odcinka.
PS. A tak serio, to mamy się dobrze! Widzimy się jutro — zapewnił.
Wygląda więc na to, że mimo trudnych chwil na treningach para nie zamierza się poddawać. Magdalena Boczarska, mimo problemów z żebrami dalej trenuje, a Jacek Jeschke wspiera ją w przygotowaniach do występu. Wszystko wskazuje na to, że w niedzielę zobaczymy ich na parkiecie, gdzie spróbują zaprezentować układ, nad którym intensywnie pracowali przez ostatnie dni.