Katarzyna ma status osoby medialnej

Katarzyna W. (36 l.) odbywa karę 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo swojej półrocznej córeczki. Z akt sprawy wynika, że do zbrodni przygotowywała się co najmniej kilka dni. Madzia (†6 mies.) zginęła 24 stycznia 2012 r. — matka udusiła dziecko. Wcześniej, jak ustalili śledczy z Prokuratury Okręgowej w Katowicach, kobieta przeszukiwała internet w poszukiwaniu informacji o zasiłku pogrzebowym oraz możliwych przyczynach śmierci, m.in. zaczadzeniu, planując uśmiercenie niemowlęcia.

Po zabójstwie próbowała upozorować nieszczęśliwy wypadek, rzucając dziecko na podłogę, a następnie dusząc je. Później wprowadzała w błąd śledczych, opowiadając historię o rzekomym porywaczu, który miał uprowadzić Madzię. Przez długi czas ta wersja wydarzeń była przyjmowana za prawdziwą — uwierzyła w nią cała Polska.

Areszt śledczy w Katowicach. Próba samobójcza matki Madzi

W lipcu 2012 r. Katarzyna W. trafiła do aresztu śledczego w Katowicach. Jak relacjonowały inne osadzone, w celi starała się zwracać na siebie uwagę i imponować współwięźniarkom. Zachowywała się tak, jakby przebywała na wakacjach. Opowiadała o planowanej operacji plastycznej, znajomościach z detektywem oraz rzekomych dużych pieniądzach, jakie miała otrzymywać za występy w mediach.

W czasie pobytu w katowickim areszcie doszło również do zgłoszonej przez nią próby samobójczej. Katarzyna W. napisała list pożegnalny do męża, obawiając się, że ją opuści. W kubku rozpuściła proszek do prania i udawała, że go wypiła, po czym zawartość wylała do umywalki. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, jednak osadzona odmówiła poddania się badaniom. Nie stwierdzono u niej żadnych obrażeń ani objawów zatrucia. W konsekwencji nie wzięła również udziału w zaplanowanej wizji lokalnej.

Grudziądz. Matka Madzi, czyli “księżniczka na zamku”

Pobyt w zakładzie karnym w Grudziądzu również nie należał do łatwych. Zachowanie Katarzyny W. opisywała Ewa Ornacka w książce “Skazane na potępienie”. Osadzona przebywała w jednoosobowej, stale zamykanej celi. Nocami uderzała pięściami w drzwi i krzyczała, że jest niewinna. Wołała, że chce powiedzieć “całą prawdę” i błagała o wypuszczenie na wolność. Właśnie tam narodziło się określenie “księżniczka na zamku”.

Jak relacjonuje Ornacka, cele zamykane na stałe bez możliwości swobodnego wyjścia to najcięższy reżim odbywania kary. Skazane opuszczają je wyłącznie na godzinny spacer lub w celu wizyty u lekarza bądź wychowawcy — zawsze pod eskortą. Nie mają prawa do posiadania osobistych rzeczy, w tym kosmetyków, co w przypadku kobiet stanowi dodatkową dolegliwość. Noszą wyłącznie zielony więzienny uniform, przez co na spacerniaku natychmiast rzucają się w oczy.

Katarzyna W. była również izolowana od innych osadzonych podczas spacerów i korzystania z łaźni. Wśród współwięźniarek wzbudzała silne emocje i wrogość. Nazywano ją “dzieciobojem”, a atmosfera wokół niej była pełna otwartej niechęci i nienawiści.

Lubliniec. Cela z kamerami. Oburzona Katarzyna W. pisze do sądu

Z Grudziądza Katarzyna W. została przewieziona do Krzywańca, gdzie również przebywała w jednoosobowej celi. Po ogłoszeniu wyroku w 2013 r. trafiła do zakładu dla kobiet w Wielkopolsce. Tam również nie spotkała się z pobłażliwością współwięźniarek. Jedna z osadzonych napluła jej w twarz na spacerniaku, a inne dręczyły ją psychicznie. Po oddaleniu kasacji przez Sąd Najwyższy w 2015 r. Katarzyna W. została przewieziona do zakładu w Lublińcu, w woj. śląskim.

Dyrektor placówki zdecydował, że będzie przebywać w celi monitorowanej. — To normalna praktyka przy wyrokach powyżej 15 lat. Osoby takie mogą mieć różne problemy psychiczne związane z dłuższą izolacją, tendencje do samookaleczenia. Na służbie więziennej spoczywa odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo — mówi jeden z wychowawców w zakładzie karnym na Śląsku. Katarzyna W. trafiła do izolatki wyposażonej w kamery. — Kamery zamontowane są w narożnikach pomieszczeń, żeby obejmowały całą celę z wyjątkiem tzw. kącików sanitarnych. Te nie są objęte monitorowaniem albo celowo zamazuje się obraz w tym miejscu — nasz rozmówca tłumaczy procedury. Cela jednakże musi być widoczna.

Takie rozwiązania nie spodobały się Katarzynie W. i złożyła skargę na dyrektora, który miał ją rzekomo podglądać. — Takie skargi nic nie znaczą. Często skazani piszą je, by zaistnieć albo zdobyć pieniądze za odszkodowanie — dodaje. Sąd w Częstochowie nie uznał jej skargi za zasadną. Od tego momentu Katarzyna W. nie wyróżnia się wśród pozostałych osadzonych.

Katarzyna W. została skazana za zabójstwo Madzi na 25 lat pozbawienia wolności, z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 20 latach. Do tego czasu nie ma szans na wcześniejsze opuszczenie więzienia. Najwcześniej na wolność wyjdzie w 2032 r., mając wówczas 42 lata.

Nowe spojrzenie na Katarzynę W. Matka Madzi z Sosnowca nie działała w szale. “Chłodna kalkulacja”

Szokujące doniesienia o matce Madzi z Sosnowca. Dług rośnie z każdym dniem

Na 4 dni przed morderstwem Madzi szukała miejsca na grób

Related Posts

Kate nagle zabrała głos ws. zdrowia. Musiała zrezygnować

Księżna Kate w marcu 2024 ujawniła diagnozę, która wstrząsnęła światem. Żona następcy brytyjskiego tronu stoczyła walkę z chorobą nowotworową i wróciła do publicznych wystąpień. Ostatnio ponownie zabrała…

Kubańczyk oficjalnie potwierdził, że spotykał się z żoną Akopa Szostaka. Padły mocne słowa

Kubańczyk oficjalnie potwierdził, że spotykał się z Sylwią Szostak, dodając że w tamtym czasie nie była w związku z Akopem. Napięcie rośnie, bo już 21 marca 2026…

Andziaks i Luka wrócili z Dubaju. Rozpętali w sieci burzę. “Narażacie własne dzieci”

Andziaks i Luka ogłosili w mediach społecznościowych, że wraz z dziećmi wracają do Polski po pobycie w Dubaju. Były to ich pierwsze wakacje z dwumiesięcznym Franco. Fani…

 “Zgasło jedпo z пajjaśпiejszych świateł”

Od kilkυ dпi o Magdaleпie Majtyce mówi пiemal cały kraj. 41-letпia aktorka była ceпioпą postacią w środowiskυ teatralпym i telewizyjпym, a jej пagłe odejście pozostawiło ogromпy ból wśród bliskich…

 jak będzie wyglądał jej pogrzeb.

Magdaleпa Majtyka, 41-letпia aktorka teatralпa i serialowa związaпa z Wrocławiem, zagiпęła 4 marca 2026 rokυ. Po kilkυ dпiach iпteпsywпych poszυkiwań jej ciało odпalezioпo w lesie w okolicach…

podał datę

Konflikt na Bliskim Wschodzie przyspiesza, napięcia rosną, a każdy dzień przynosi nowe dramatyczne wydarzenia. Krzysztof Jackowski, znany jasnowidz z Człuchowa, twierdzi, że zna dokładny moment zakończenia kryzysu….

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *