
Od najnowszej edycji „The Voice Senior” w programie zaszło sporo zmian personalnych. Wśród trenerów pozostali Robert Janowski i Andrzej Piaseczny, dla których będzie to odpowiednio druga i czwarta odsłona show. Z kolei Małgorzata Ostrowska i Tatiana Okupnik pożegnały się z formatem.
Na ich miejsce przyszły nowe, ale dobrze znane twarze. Na fotelu jurorskim ponownie zasiadła Alicja Majewska, a po raz pierwszy w roli jurorki zobaczymy Majkę Jeżowską. Funkcję prowadzących przejmują Marta Manowska („Rolnik szuka żony”, „Sanatorium miłości”) oraz Łukasz Nowicki („Pytanie na śniadanie”), który zastąpił Roberta Stockingera.
Już same zmiany wywołały spore poruszenie wśród widzów, ale prawdziwa dyskusja rozpoczęła się po premierowym odcinku. Sobotni wieczór w TVP2 upłynął pod znakiem pięknych głosów i trudnych decyzji trenerów. Jednak to występ Violetty Kapcewicz, która w mistrzowski sposób wykonała utwór „Dla ciebie jestem sobą”, stał się hitem internetu. Uczestniczka od razu zachwyciła jurorów i ostatecznie trafiła pod skrzydła Andrzeja Piasecznego.
Choć jurorzy nie szczędzili pochwał, internauci szybko podchwycili temat i zaczęli wyrażać mieszane opinie. Pojawiły się głosy, że program powinien być skierowany do osób, które nigdy nie miały szansy na karierę zawodową w muzyce:
- „To miał być program dla amatorów, a tu zawodowcy pokazują klasę”
- „Pani Violetta prawdziwa profesjonalistka… ale czy pasuje do amatorskiego formatu?”
- „Piękny głos, ale niesprawiedliwe zestawienie amatorów i zawodowców”
- „Młoda seniorka nie amatorka!”
Mimo kontrowersji, Violetta Kapcewicz jest uważana za jedną z faworytek siódmego sezonu „The Voice Senior” i już teraz wzbudza ogromne emocje zarówno wśród jurorów, jak i widzów.