
Miniony rok był dla Daniel Martyniuk pasmem kontrowersji, które regularnie trafiały na łamy mediów plotkarskich. Niestety, pierwsze tygodnie 2026 roku pokazują, że sytuacja w rodzinie Zenek Martyniuk i Danuta Martyniuk wciąż pozostaje napięta, a problemy ich syna nie zniknęły.
Daniel ponownie zwrócił na siebie uwagę, publikując w środku nocy serię emocjonalnych nagrań w mediach społecznościowych. Tym razem nie tylko wyrażał żal i frustrację, lecz także ujawnił, że relacje z ojcem całkowicie się urwały. Jak sam przyznał, od wielu miesięcy nie ma z nim żadnego kontaktu, co potwierdza, że doszło do poważnego rodzinnego rozłamu.
Według relacji Daniela decyzja o zerwaniu kontaktów miała zapaść już około pół roku temu. Wcześniej rodzice — mimo licznych kryzysów — wielokrotnie dawali mu kolejne szanse, licząc na poprawę sytuacji. Tym razem jednak cierpliwość miała się wyczerpać, a relacje zostały zawieszone na czas nieokreślony.
Syn Zenka Martyniuka w swoich wypowiedziach zasugerował również, że rodzina rozważała skierowanie go na leczenie specjalistyczne. Sam zainteresowany nie kryje, że odbiera to jako próbę nacisku i nie zamierza się na to zgodzić. W nocnych nagraniach podkreślał swoją niezależność i przekonanie, że potrafi poradzić sobie sam.
Warto przypomnieć, że już wcześniej Danuta Martyniuk publicznie mówiła o próbach pomocy synowi. W jednym z wywiadów ujawniła, że organizowała mu miejsca w ośrodkach terapeutycznych — zarówno w okolicach Warszawy, jak i na Mazurach — jednak Daniel ostatecznie z żadnej z tych możliwości nie skorzystał, a wpłacone zaliczki przepadły.
Obecna sytuacja w rodzinie Martyniuków pozostaje trudna i budzi niepokój wśród obserwatorów. Kolejne publiczne wystąpienia Daniela nie wskazują na szybkie rozwiązanie konfliktu, a bliscy — jak wynika z ich wcześniejszych wypowiedzi — znaleźli się w punkcie, w którym bez zdecydowanych zmian nie widzą dalszych możliwości pomocy.