Nowy Świat, znany nie tylko z historycznego charakteru, ale także z tętniącego nocnego życia, jak co weekend był pełen ludzi. To właśnie tam doszło do tragedii. Gdy Maciej stanął w obronie zaczepianych koleżanek, został brutalnie zaatakowany. Sprawcy nie okazali mu żadnego współczucia.
To już drugi proces dotyczący tej sprawy. Podczas ostatniej rozprawy zeznania składali Łukasz G. oraz Sebastian W., wcześniej prawomocnie skazani na siedem lat więzienia za udział w bójce, która zakończyła się śmiercią mężczyzny. Tym razem wystąpili przed sądem w roli świadków, relacjonując przebieg dramatycznych wydarzeń.
Dawid Mirkowski odpowiada przed sądem w odrębnym postępowaniu. Po zdarzeniu uciekł za granicę, posługując się dokumentem należącym do brata. Został zatrzymany w Turcji w marcu 2023 roku i przebywał tam w areszcie do końca 2024 roku. Po ekstradycji do Polski usłyszał zarzut zabójstwa.
Śledczy dysponują nagraniami z monitoringu, które dokumentują zarówno moment ataku, jak i dramatyczną próbę ratowania życia Macieja w jednym ze sklepów. Prokuratura podkreśla, że analiza materiałów wideo, w połączeniu z zeznaniami świadków, wskazuje jednoznacznie na Dawida Mirkowskiego jako osobę zadającą śmiertelne ciosy. Według ustaleń uderzenia były wymierzone w newralgiczne części ciała, co — zdaniem oskarżyciela — świadczy o świadomości możliwych konsekwencji.
Sam oskarżony przyznaje się do udziału w bójce, jednak zaprzecza, by to on zadał ciosy, które doprowadziły do śmierci 29-latka.
Nagrania z miejsca zdarzenia są wstrząsające. Jedno z nich pokazuje, jak ofiara zostaje wciągnięta do bramy, gdzie dochodzi do dalszego ataku. Inne rejestruje moment, w którym ciężko ranny Maciej ostatkiem sił wchodzi do sklepu, prosząc o pomoc, po czym osuwa się na podłogę. Chwilę później na miejsce docierają służby ratunkowe.
Sprawa wciąż budzi ogromne emocje i pozostaje jednym z najbardziej wstrząsających przykładów nocnej przemocy w centrum stolicy.