Nie do wiary, do jakich scen doszło

Niecodzienne sceny w czwartym odcinku “Sanatorium miłości”. Miarka się przebrała i Barbara ze Szczecina, która od samego początku wywoływała kontrowersje opuściła program. Pozostali uczestnicy nie kryli swojego zadowolenia. “Wreszcie mamy spokój” – skwitowali z ulgą.

W niedzielę 29 marca TVP1 wyemitowała czwarty odcinek najnowszego sezonu “Sanatorium miłości”. Stało się to, czego wszyscy spodziewali się od dawna. W pewnym momencie kuracjusze nie wytrzymali i doszło do specjalnej narady, która miała wyjaśnić napięcia między Basią ze Szczecina, a pozostałymi uczestnikami show. W tym spotkaniu brała udział także prowadząca “Sanatorium” Marta Manowska.

Basia ze Szczecina opuszcza sanatorium. “Wreszcie mamy spokój”


Kontrowersje wokół Basi narastały już od pierwszego odcinka. Grupa miała wobec energicznej seniorki wiele zarzutów. Przede wszystkim chodziło jednak o to, że szuka ona atencji i nie daje dojść innym do słowa.

Miarka przebrała się jednak podczas treningu z Robertem Korzeniowskim, do którego doszło w czwartym odcinku “Sanatorium miłości”.

“Ona zachowuje się czasem jak małe dziecko” – powiedziała jedna z seniorek.

Barbara nieustannie zabiegała o uwagę. Przerywała trenerowi, wyrywała się do odpowiedzi i irytowała innych.

Tuż po tym treningu Marta Manowska nie mogła dłużej zwlekać i zwołała naradę z udziałem wszystkich uczestników tej edycji programu. Spotkanie, które miało oczyścić atmosferę stało się źródłem jeszcze większej afery.

“Według mnie wszystko jest dobrze” – odezwała się pierwsza Basia, która nie miała sobie nic do zarzucenia.

Reszta uczestników nie podzieliła jej zdania. Seniorzy wyznali Marcie Manowskiej, że nie mogą już znieść koleżanki, która nieustannie ich zagaduje i prowokuje. Basia po cichu szeptała, że to same kłamstwa, a później otwarcie sprzeczała się z grupą. Według niej inni jej zazdroszczą i nie potrafią tak jak ona zmieniać konfliktów w śmiech. Kobieta chwaliła się także swoim inteligenckim pochodzeniem i wykształceniem. Uczestniczka nie potrafiła zrozumieć, że przez jej zachowanie grupa się rozpada.

“Jeśli 11 osób chce, żebym ja wyjechała, to ja na to jak na lato! Pakuję walizki i lecę” – podsumowała wyraźnie poruszona Barbara i opuściła sanatorium.

“Wreszcie mamy spokój” – przyznały uczestniczki w szczerej rozmowie między sobą.

Co dalej? Wszystko wskazuje na to, że już w następnym odcinku miejsce Basi zajmie nowa uczestniczka, która dołączy do programu. Seniorzy już nie mogą się doczekać.

Related Posts

które niszczą

Córka byłego premiera Jerzy Buzek już jako ośmioletnia dziewczynka usłyszała diagnozę nowotworu układu chłonnego. Zamiast beztroskiego dzieciństwa pojawiły się szpitale, leczenie i wieloletnia walka z chorobą. Aktorka…

Rewolucja w życiu Lewandowskich. Anna z córkami zostaną w Barcelonie?

Robert Lewandowski znów łączony jest z transferem do Arabii Saudyjskiej. Według medialnych doniesień piłkarz miałby początkowo zamieszkać w Rijadzie sam, podczas gdy jego rodzina zostałaby w Barcelonie….

Wydali werdykt ws. zwyciężczyni Eurowizji. Internet jest zgodny

Konkurs Piosenki Eurowizji każdego roku przyciąga miliony widzów, a wielu z nich zadaje sobie jedno pytanie: co robi tam robi ten kraj? Mimo że kraj ten leży…

Eurowizja 2026: wyniki finału na żywo. Które miejsce zajęła Polska?

Eurowizja 2026 to temat, który w ostatnich dniach rozpalał media do czerwoności. Długo oczekiwany finał został zapowiedziany na 16 maja. Kto wygrał tegoroczny konkurs i jakie miejsce…

Emocjonalny apel ukochanej Litewki. W sobotni wieczór zwróciła się do obserwatorów

O tym, że Łukasz Litewka jest w związku dowiedzieliśmy się dopiero po jego tragicznym wypadku. Poseł rozdzielał życie osobiste od zawodowego, będąc od ponad trzech lat w…

Fortuna Lewandowskiego rośnie z roku na rok. Tak inwestuje swoje miliony

1/16Robert Lewandowski – inwestycje źródło: Instagram Robert Lewandowski przez lata kariery dorobił się gigantycznej fortuny. Choć jego dzieciństwo nie było usłane różami i w jego domu się…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *