„Farma” od czterech lat pozostaje jednym z najmocniejszych reality-show Polsatu. Format, w którym uczestnicy porzucają wygody codzienności i trafiają do surowego gospodarstwa bez internetu, kontaktu z bliskimi i podstawowych udogodnień, niezmiennie przyciąga setki tysięcy widzów. To właśnie bezlitosne warunki, ciężka fizyczna praca i nieustanna presja psychiczna sprawiają, że program stał się prawdziwym telewizyjnym fenomenem. Nowa edycja trwa już ponad miesiąc, a emocje rosną z każdym kolejnym dniem.
We wczorajszym odcinku Lamia wciąż nie mogła pogodzić się z porażką w poprzednim pojedynku, co natychmiast wzbudziło napięcie wśród farmerów. Jej decyzja, by odmówić podania ręki Akselowi, złamała niepisane zasady gry i wywołała falę komentarzy wśród uczestników i internautów.

“Nie podanie ręki to jest cios poniżej pasa. Nawet jeżeli się nie lubimy, to szacunek do drugiego człowieka powinno się mieć w każdej chwili. Aksel jest o połowę młodszy, a pokazał większą klasę. Sorry Lamia” – wyznała wczoraj Agnieszka.
Lamia tłumaczyła swoje zachowanie tym, że była wielokrotnie nominowana i czuła presję ze strony rywali.
“W związku z tym, że mnie non stop mnie nominuje i non stop chce mi jechać po moim karku, to stwierdziłam, że po prostu nie przybiję mu tej piątki” – mówiła Lamia.
Już niedługo później Lamia znowu znalazła się w centrum uwagi. W geście buntu odmówiła współpracy przy codziennych obowiązkach, co spotkało się z frustracją innych farmerów. Nawet przypomnienia od farmera tygodnia nie zrobiły na niej wrażenia, a sam uczestnik ostatecznie stwierdził, że „Lamia zachowuje się jak bachor” i dał za wygraną.
Napięcie osiągnęło kolejny poziom podczas starcia Lamia z Andrzejem. Kiedy farmer tygodnia próbował zmusić ją do wykonania obowiązków, Lamia szydziła z jego zachowania w rozmowie z Ewą. Andrzej natychmiast zareagował, przypominając jej o zasadach obowiązujących na farmie i konsekwencjach wcześniejszego pojedynku z Akslem.
“Weź się zamknij! Nie denerwuj mnie” – wykrzyczała Lamia.
“Zapie***asz! Mam nadzieję, że będziesz tu lepsza niż na rywalizacji” – skwitował Andrzej.
Konfrontacja zakończyła się prowokacyjnym gestem Lamia, która pokazała środkowy palec swojemu rywalowi. Produkcja zadecydowała, by scena została ocenzurowana ikonką… marchewki.
Kiedy na farmie pojawiły się siostry Krawczyńskie, przyszedł czas na kolejny pojedynek o miejsce w domu. Karolina i Wojtek zmierzyli się w strzelaniu warzywami z procy na dryfującej platformie. Każdy z uczestników miał po 30 strzałów, a zwycięzcą okazał się Wojtek wynikiem 10:8. Tym samym Karolina wróciła do stodoły, stając w obliczu kolejnej nominacji do pojedynku „nagłej śmierci”.
POLECAMY: Wpadka w „Kocham Cię Polsko”? Anna Mucha nie wytrzymała [WIDEO]
W dzisiejszym odcinku nowy dzień na farmie rozpoczął się od porannego obrządku, który szybko przerodził się w rozmowy o nadchodzącym pojedynku. Farmerzy zaczęli baczniej przyglądać się sobie nawzajem, szukając słabych punktów i potencjalnych rywali, co wzmogło napiętą atmosferę.
Cierpliwość grupy została wystawiona na ciężką próbę, gdy Ewa nie sprostała codziennym obowiązkom, wywołując coraz większą frustrację reszty uczestników. W powietrzu zawisły pytania, czy nadszedł moment, by ktoś nazwał rzeczy po imieniu i jasno wskazał osoby, które nie wywiązują się ze swoich obowiązków.
Farmer Tygodnia, czyli Andrzej stanął przed trudną decyzją – miał nominować osobę, która według niego była „bezużyteczną parą rąk”. Wskazał na Lamię, która po raz trzeci stanęła do walki o być albo nie być w programie. Lamia później musiała wskazać osobę z którą zawalczy w “pojedynku nagłej śmierci”, wybór padł na Ewę. Obie uczestniczki musiały wykonać dość skomplikowane zadanie, z którym nieco gorzej poradziła sobie Lamia, która musiała opuścić program.
Gdy zapadł zmrok, mieszkańcy stodoły przenieśli się do domu, rozpoczynając nowy etap gry. Spokój okazał się jednak tylko pozorny – rozpoczynał się kolejny tydzień pełen pojedynków, w którym każdy ruch mógł mieć kluczowe znaczenie. Kto przetrwa pierwsze starcie i jak zmienią się relacje między farmerami? Jedno jest pewne – emocje dopiero się rozkręcają.
Kolejne dni pokażą, kto naprawdę potrafi odnaleźć się w trudnych warunkach i wytrzymać presję. Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie, a widzowie mogą spodziewać się jeszcze większych zwrotów akcji w nadchodzących odcinkach. Program można oglądać od poniedziałku do czwartku o 20:30, a w piątki w ramach „Finałów tygodnia” o 19:55.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Joanna Przetakiewicz komentuje rozwód Michała Wiśniewskiego. Te słowa dają do myślenia
Komu kibicujecie na “Farmie”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!
Ilona i Milena Krawczyńskie (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Lamia (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Uczestnicy (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Andrzej (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Henryk (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Siostry Krawczyńskie (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Autor: Szymon Jedynak