
Kilka dni temu media w całej Polsce obiegła poruszająca informacja o zaginięciu, a następnie o śmierci Magdaleny Majtyki. Wiadomość o odejściu aktorki, która przez lata była związana zarówno ze sceną teatralną, jak i produkcjami telewizyjnymi, wstrząsnęła wieloma osobami. Teraz teatr, z którym artystka współpracowała, zabrał głos i podjął ostateczną decyzję w sprawie komentarzy dotyczących tej tragedii.
Kim była Magdalena Majtyka?
Magdalena Majtyka była polską aktorką występującą zarówno w teatrze, jak i w produkcjach filmowych oraz serialach telewizyjnych. W trakcie swojej kariery pojawiła się w wielu popularnych produkcjach, dzięki czemu zdobyła rozpoznawalność wśród widzów. Zajmowała się również tańcem i choreografią, a w niektórych projektach pracowała także jako kaskaderka.
Artystka współpracowała m.in. z wrocławskimi scenami – Teatrem Polskim we Wrocławiu oraz Teatrem Muzycznym Capitol. Widzowie mogli zobaczyć ją w takich serialach jak „Na Wspólnej”, „Komisarz Alex”, „Ojciec Mateusz”, „Barwy szczęścia” czy „Sprawiedliwi – Wydział Kryminalny”.
Kilka dni temu pojawiły się pierwsze informacje o jej zaginięciu, które później zakończyło się tragicznym finałem. Przypomnijmy, że Magdalena Majtyka była ostatni raz widziana w środę, 4 marca. Tego dnia poruszała się granatowym oplem corsą. W planach miała wizytę u dentysty oraz kilka spotkań związanych z pracą. Ostatni kontakt z rodziną miała w godzinach popołudniowych. Później zamierzała odwiedzić koleżankę w miejscowości Sulimów.
Wieczorem odnotowano jeszcze jej obecność w rejonie ulicy Karkonoskiej we Wrocławiu. Od tego momentu ślad po niej się urwał. Następnego dnia policja otrzymała zgłoszenie o uszkodzonym samochodzie stojącym przy leśnej drodze. Początkowo nie powiązano tego zdarzenia z zaginięciem aktorki, ponieważ zgłoszenie o jej zaginięciu wpłynęło później. Dopiero gdy pojawiły się informacje, że mogła przebywać w tej okolicy, służby wróciły na miejsce i rozpoczęły dokładne poszukiwania.
Ciało kobiety odnaleziono w piątek w Biskupicach Oławskich, około 200 metrów od należącego do niej samochodu. Obecnie trwa śledztwo wyjaśniające okoliczności jej śmierci. Konieczne są dodatkowe badania, ponieważ sekcja zwłok nie wykazała jednoznacznej przyczyny zgonu. Na razie jednak wykluczono udział osób trzecich.
Teatr w żałobie po śmierci aktorki
Magdalena Majtyka przez wiele lat była związana także z wrocławskim Teatrem Muzycznym Capitol. Po informacji o jej śmierci redakcja „Faktu” zwróciła się do przedstawicieli teatru z prośbą o komentarz w tej sprawie.
Instytucja zdecydowała jednak, że nie będzie publicznie odnosić się do tragedii. W przekazanym oświadczeniu podkreślono, że decyzja ta wynika z szacunku dla rodziny, bliskich oraz wszystkich osób, które znały aktorkę i z nią współpracowały.
— Nie komentujemy tej sprawy. Takie jest stanowisko dyrekcji. Od soboty otrzymujemy wiele próśb o wypowiedź, jednak zdecydowaliśmy, że nie będziemy udzielać żadnych komentarzy. Chcemy uszanować żałobę rodziny oraz pracowników teatru, którzy również stracili koleżankę i przyjaciółkę — przekazano w rozmowie z „Faktem”.
Sprawa wciąż jest badana przez śledczych, a wiele pytań dotyczących ostatnich chwil życia aktorki pozostaje na razie bez odpowiedzi.