Eric Dane nie żyje. Gwiazdor „Chirurgów” miał 53 lata

Eric Dane, uwielbiany przez widzów aktor znany z ról w „Chirurgach” i „Euforii”, zmarł w wieku 53 lat po walce ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS). Rodzina przekazała oświadczenie, w którym podkreślono, że ostatnie chwile spędził w gronie najbliższych – żony i córek.

Świat kina i telewizji porążył się w żałobie. Eric Dane nie żyje. Informację o śmierci 53-letniego aktora znanego z “Chirurgów” i “Euforii” potwierdziła rodzina w oficjalnym oświadczeniu, które natychmiast obiegło media na całym świecie. Artysta odszedł po walce z wyniszczającą chorobą, jaką jest stwardnienie zanikowe boczne (ALS). Ostatnie dni życia Dane spędził otoczony troską najbliższych: żony, córek oraz przyjaciół.

Rodzina i przyjaciele żegnają Erica Dane’a – emocjonalne oświadczenia bliskich

Zaledwie kilka dni temu fani na całym świecie opłakiwali śmierć uwielbianego aktora z “Jeziora marzeń” – to właśnie wtedy poinformowano, że James Van Der Beek nie żyje. Niestety, teraz media przekazały kolejną smutną informację. Nie żyje Eric Dane. W przejmującym oświadczeniu rodzina podkreśliła, że aktor odszedł w czwartek po południu. Przy nim do końca były żona Rebecca Gayheart, dwie córki – Billie i Georgia.

Z ciężkim sercem informujemy, że Eric Dane odszedł w czwartek po południu po odważnej walce z ALSpoinformowano w oświadczeniu cytowanym przez media.

Kariera Erica Dane’a: od debiutu po rolę, która przeszła do historii

Eric Dane urodził się w 1972 roku w San Francisco. Jego przygoda z aktorstwem zaczęła się od szkolnych przedstawień, ale już w 1993 roku debiutował na małym ekranie w serialu “Cudowne lata”. Przełom w jego karierze nastąpił w 2005 roku, gdy dołączył do obsady “Chirurgów”. Jako doktor Mark Sloan – “Dr McSteamy” – stał się jednym z najbardziej uwielbianych bohaterów kultowego serialu. Wielu widzów zapamięta go właśnie z tej roli.

Nie mniej głośno było o jego późniejszej kreacji w produkcji HBO “Euforia”, gdzie wcielał się w Cala Jacobsa. Dane miał na koncie także role w takich filmach jak “Marley i ja”, “X-Men: Ostatni bastion”, “Walentynki” czy “Burleska”.

Ostatnia, dramatyczna walka z chorobą i świadome pożegnanie z publicznością

Eric Dane publicznie ujawnił diagnozę SLA. W wywiadzie dla “Good Morning America” jakiś czas temu wyznał:

(…) mojego ojca zabrano mi, gdy byłem młody. A teraz, wiesz, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostanę zabrany od moich córek, gdy będą bardzo małe

Ta bolesna perspektywa była dla niego szczególnie trudna, bo sam stracił ojca, gdy miał zaledwie siedem lat.

Related Posts

które niszczą

Córka byłego premiera Jerzy Buzek już jako ośmioletnia dziewczynka usłyszała diagnozę nowotworu układu chłonnego. Zamiast beztroskiego dzieciństwa pojawiły się szpitale, leczenie i wieloletnia walka z chorobą. Aktorka…

Rewolucja w życiu Lewandowskich. Anna z córkami zostaną w Barcelonie?

Robert Lewandowski znów łączony jest z transferem do Arabii Saudyjskiej. Według medialnych doniesień piłkarz miałby początkowo zamieszkać w Rijadzie sam, podczas gdy jego rodzina zostałaby w Barcelonie….

Wydali werdykt ws. zwyciężczyni Eurowizji. Internet jest zgodny

Konkurs Piosenki Eurowizji każdego roku przyciąga miliony widzów, a wielu z nich zadaje sobie jedno pytanie: co robi tam robi ten kraj? Mimo że kraj ten leży…

Eurowizja 2026: wyniki finału na żywo. Które miejsce zajęła Polska?

Eurowizja 2026 to temat, który w ostatnich dniach rozpalał media do czerwoności. Długo oczekiwany finał został zapowiedziany na 16 maja. Kto wygrał tegoroczny konkurs i jakie miejsce…

Emocjonalny apel ukochanej Litewki. W sobotni wieczór zwróciła się do obserwatorów

O tym, że Łukasz Litewka jest w związku dowiedzieliśmy się dopiero po jego tragicznym wypadku. Poseł rozdzielał życie osobiste od zawodowego, będąc od ponad trzech lat w…

Fortuna Lewandowskiego rośnie z roku na rok. Tak inwestuje swoje miliony

1/16Robert Lewandowski – inwestycje źródło: Instagram Robert Lewandowski przez lata kariery dorobił się gigantycznej fortuny. Choć jego dzieciństwo nie było usłane różami i w jego domu się…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *