
Czwarty sezon programu „Farma” obfitował w napięcia i konflikty. Jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci była Danuta Gołębiewska, znana jako Łowiczanka – głośna, impulsywna i często krytykowana przez widzów. Zupełnie inaczej odbierany był Bronisław „Bandi” Bandyk, który szybko zyskał sympatię publiczności.
Bandi wystąpił w show Polsatu razem z dorosłym synem Jaśkiem. Góralski duet wielokrotnie udowadniał, że potrafi poradzić sobie nawet w najtrudniejszych warunkach. Niestety, Jasiek odpadł z programu po rywalizacji właśnie z Danką, co dodatkowo pogorszyło i tak napięte relacje między nią a Bandim.
Ostatecznie to Bandyk zwyciężył w finale, zdobywając ogromną przewagę głosów widzów. Po zakończeniu programu wrócił do spokojnego życia, skupiając się na prowadzeniu gospodarstwa agroturystycznego. Teraz jednak pojawiły się nowe informacje, które ponownie połączyły jego nazwisko z Danutą.
Wspólne plany po „Farmie”
Bandi wraz z rodziną prowadzi agroturystykę w Lipnicy Wielkiej na Orawie, w rejonie Babiej Góry. Część wygranej przeznaczył na rozwój działalności, a sam coraz mocniej angażuje się w życie lokalnej społeczności. Właśnie w tym kontekście zaprosił do siebie Danutę Gołębiewską.
Choć w trakcie programu ich relacje były trudne, po roku od zakończenia zdjęć emocje wyraźnie opadły. W mediach społecznościowych pojawiło się wspólne nagranie, na którym Danusia – wyraźnie wzruszona – opowiada, że mimo śnieżnej pogody Bandi i Jasiek od rana odśnieżali drogę, by mogła bez problemu do nich dotrzeć.
Okazało się, że Bronisław zaprosił ją, by wspólnie zaplanować bal charytatywny organizowany w jego miejscowości. Tegoroczna edycja ma odbyć się w klimacie „Farmy” i obfitować w różne atrakcje. Przy okazji Danuta zdobyła się na bardzo emocjonalne wyznanie.
Od konfliktu do sympatii
Bandi zdradził, że bal charytatywny odbędzie się 14 lutego, w walentynki. Danusia zareagowała na tę informację z typową dla siebie ekspresją.
– Bo my się kochamy! – zawołała, obejmując Bandiego.
– Teraz się kochamy. Najpierw trochę się nie lubiliśmy, ale teraz się kochamy – doprecyzował z uśmiechem góral.
Gołębiewska dodała, że w rzeczywistości nigdy nie miała do Bandiego żalu. W dłuższym nagraniu przyznała też, że bardzo tęskniła za naturą po zakończeniu programu i cieszy się na wspólne działania. Została zaproszona do gospodarstwa razem z synami na ferie, więc jej pobyt u Bandyków potrwa dłużej.
Danuta liczy również, że podczas balu będzie okazja do sportowej rywalizacji z Bandim, bo w „Farmie” nie mieli szansy zmierzyć się bezpośrednio. – Z Jaśkiem wygrała, to teraz ze mną chce wygrać – żartował góral. Wyraźnie widać, że dawne telewizyjne konflikty poszły w zapomnienie.
Tymczasem już 16 lutego na antenę Polsatu i do serwisu Polsat Box Go trafi 5. sezon „Farmy”.