
Odpowiadają za wyjątkowo brutalne zabójstwo 49-letniego Alexandra Cashforda, do którego doszło 10 sierpnia ubiegłego roku.
Brutalne zabójstwo na angielskim wybrzeżu
Jak ustalono w trakcie procesu, mężczyzna poznał grupę nastolatków w salonie gier na nadmorskim deptaku. Po krótkiej rozmowie przekazał dziewczynie wizytówkę ze swoim numerem telefonu. Starszy z chłopców zapisał kontakt w telefonie pod obraźliwą nazwą, a następnie młodzi ludzie sami nawiązali z nim korespondencję, podszywając się pod 16-letnią „Siennę”. W ciągu dwóch dni wymienili z ofiarą kilkadziesiąt wiadomości.
W korespondencji zaproponowano spotkanie, które miało odbyć się wieczorem na nabrzeżu. Cashford nie wiedział, że rozmowa była elementem zaplanowanej prowokacji. Gdy spotkał się z dziewczyną i spacerował z nią po promenadzie, śledzili ich dwaj chłopcy. W pewnym momencie jeden z nich zaatakował mężczyznę, uderzając go w głowę znalezioną po drodze butelką.
Atak nagrany telefonem
Podczas napaści słychać było krzyki i wulgarne wyzwiska, a całość została zarejestrowana telefonem komórkowym. Nastolatkowie gonili ofiarę i obrzucali ją kamieniami nawet wtedy, gdy leżała już bez ruchu. Sekcja zwłok wykazała liczne obrażenia głowy i twarzy, połamane żebra oraz uszkodzenie płuca.
Prokuratura podkreśla, że nie był to przypadkowy incydent, lecz wspólnie zaplanowany atak. Oskarżeni nie przyznają się do winy, a proces wciąż trwa.