
Doda w ostatnim miesiącu stała się jedną z najgłośniejszych gwiazd polskiego show-biznesu, a to wszystko z uwagi na jej zaangażowanie w sprawę zwierząt przebywających w schroniskach. Jak na działania piosenkarki reaguje jej najbliższa rodzina. Nie kryła wzbudzenia po tym, co napisała jej matka.
Piosenkarka od początku roku angażuje się, by zaopiekować się potrzebującymi pieskami. Podróżowała po całej Polsce, by nagłośnić sytuację najbardziej krzywdzonych czworonogów. Jej aktywność wyszła poza media społecznościowe. Rozmawiała z przedstawicielami źle prowadzonych placówek, a nawet nie bała się pójść krok dalej. W ostatnim czasie już parokrotnie pojawiała się w sejmowym budynku, by walczyć o poprawę komfortu zwierząt w polskich schroniskach.
Jej działania odbiły się szerokim echem w mediach i sprawiły, że gwiazda ponownie jest na ustach wszystkich. Oczywiście nie brak tu zwolenników wśród internautów oraz innych gwiazd polskiego show-biznesu, dla których los piesków jest równie ważny co dla artystki. Są jednak również ci, którzy krytykują medialną wrzawę po interwencjach piosenkarki.
Niedawno gościła ona w „Halo tu Polsat” by nieco odbić się od smutnej rzeczywistości, którą otacza się w ostatnich tygodniach. Zdradziła, co napisała jej mama w najbardziej intensywnym okresie. Tego się nie spodziewała.
Doda ponownie w Sejmie, by walczyć o prawa zwierząt, fot KAPiF
W sobotni poranek gwiazda odwiedziła śniadaniówkę Polsatu, jednak tematem rozmów nie była sytuacja zwierząt w polskich schroniskach. Produkcja świętowała 20-lecie programu „Bar”, w którym występowała Doda. Razem z pozostałymi gośćmi, Mają Frykowską oraz Danielem Brzękałą, wróciła pamięcią do pierwszych doświadczeń przed kamerą.
Super móc zobaczyć swoich starych znajomych i dowiedzieć się, jak oni się rozwijają – mówiła na widok pozostałych uczestników reality show.
Za kulisami nie brakowało jednak tematów, z którymi obecnie najbardziej kojarzona jest Doda. Jak zareagowała rodzina na jej oddanie się sprawie zwierząt w schroniskach?
Doda nie ukrywa, że walka z patoschroniskami bardzo wpłynęła na jej samopoczucie. W mediach społecznościowych wielokrotnie podkreślała, że nie sypia dobrze, a historie podopiecznych wyciskają u niej łzy z oczy. Kolejnym stresem jest krytyka internautów, którzy uważają, że gwiazda chce się „wybić na zwierzętach”. To wszystko odbija się na artystce, która ma dobre intencje.
Szkodliwe zmiany zauważyli u niej również najbliżsi. Mama Dody, pani Wanda, która sama ma rzeszę fanów, apelowała do córki o odpoczynek.
Doroniu odpocznij, wszystkich nie uratujesz.
Taka sugestia jednak wywołała u gwiazdy zdecydowany sprzeciw.
Takie słowa mnie wkurzają, bo właśnie jest czas oczywiście na odpoczynek, ale w tym momencie trzeba zrobić wszystko, żeby właśnie nie odpoczywać. Skondensować wysiłek by przyniósł efekt – podkreślała.
Doda zapowiada dalszą walkę o polepszenie sytuacji w polskich schroniskach. Nie ukrywa, że przed nią jeszcze sporo pracy.