Jego relacja odbiega od cukierkowej fasady

  • Major SOP, Piotr K., usłyszał zarzuty zabójstwa córki i próbę odebrania życia reszcie rodziny.
  • Sąsiedzi twierdzą, że rodzina nie miała widocznych problemów.
  • Znajomy ujawnia, że w małżeństwie były kłopoty, a psychologiczne badania w SOP to “farsa”.
  • Co doprowadziło do tragedii i jakie były prawdziwe motywy Piotra K.?

Wbrew temu, co mogli widzieć mieszkańcy Ustki, z ustaleń TVN “Uwaga” wynika, że w ostatnim czasie relacje małżeńskie Piotra i jego żony nie wyglądały najlepiej. Jak się okazuje, zaledwie trzy miesiące temu Piotr K. planował wyprowadzić się od rodziny.

– Widziałem się z nim na początku października i wiem, że wtedy jego relacja z żoną była zła. Chciał wynająć kawalerkę na Bródnie, żeby mieć blisko do dzieci – mówi rozmówca “Uwagi”. I dodaje: – Nie chciał wyjaśnić o co chodziło, tylko wiem, że ona nie stanęła po jego stronie w jakimś konflikcie dotyczącym pracy. Wtedy mówił, że chciał rozwodu, a ona nie chciała mu dać, a wcześniej było odwrotnie, więc kłótnia między nimi musiała trwać dłużej. Ale później patrząc na ich zdjęcia na Facebooku, to chyba próbowali naprawić relacje – stwierdza.

Jego relacja zdaje się spójna z tym, co powiedziały “SE” znajome rodziny:

 To kobieta o silnym charakterze, ze swoim zdaniem. Zawsze miała dużo do powiedzenia  słyszymy.

Farsa z badaniami psychologicznymi w SOP? “Znał dobrze pytania”

Do tej pory nie wiadomo, co doprowadziło do nagłego wybuchu agresji. Wcześniej informowaliśmy, że major SOP w dniu ataku grał z rodziną w karty i bez wyraźnego powodu sięgnął po nóż.

Ustka: Zaatakował rodzinę nożem, zginęła 4-letnia Aniela. Major SOP doprowadzony do prokuratury

Znajomy Piotra K. twierdzi, że w październiku mężczyzna miał pozytywnie przejść okresowe badania psychologiczne. Czy jednak badania psychologiczne w SOP są wystarczająco dokładne?

– Nie oszukujmy się, to jest farsa. Na wstępie trzeba zdać psychotesty, ale jak ktoś je zdaje za piątym czy którymś razem, zna dobrze pytania. Zamyka oczy i rozwiązuje. Myślę, że przez 30 lat to były te same arkusze, to nic nie weryfikowało – mówi informator TVN.

Zabójstwo w Ustce. Tak wyglądało zatrzymanie Piotra K.

Tragedia, do której doszło w poniedziałek, wstrząsnęła Polską. Piotr K. wraz z rodziną spędzał kilka dni urlopu u teściów. Wieczór był spokojny, grali w karty, nie doszło do żadnych kłótni ani napięć. 

W pewnej chwili 44-latek wstał od stołu, poszedł do kuchni, chwycił największy nóż i wrócił do pokoju. Wtedy rozpoczął atak. Najpierw zaatakował żonę i teściów, próbował także dogonić uciekającego syna. Następnie zabarykadował się z córką w jednym z pomieszczeń. To tam zadał dziewczynce liczne, śmiertelne rany, głównie w okolice klatki piersiowej. Obrażenia miały charakter wielonarządowy.

Pomimo błyskawicznej interwencji ratowników i długiej reanimacji, życia dziecka nie udało się uratować. Pozostali członkowie rodziny – żona, teściowie oraz syn – trafili do szpitali w Słupsku, Lęborku i Sławnie. Stan żony i teściowej nadal jest ciężki, pozostają pod stałą opieką lekarzy.

Podczas zatrzymania 44-latka sytuacja była najgorsza z możliwych. Piotr K. w ręku trzymał nóż. Mimo prób negocjacji, zaczął zadawać ciosy jeden po drugim. Policjanci nie mogli użyć pistoletu, bo strzał zagroziłby nie tylko im, kula mogłaby zabić też dziecko – nie było “czystego strzału”, dowiedział się Tomasz Nowociński, reporter “SE”. Dopiero użycie tasera pozwoliło funkcjonariuszom go obezwładnić. 

W mieszkaniu działało kilka patroli – wszystko wskazuje na to, że policjanci mieli do czynienia z wyjątkowo silnym, wyszkolonym i nieobliczalnym przeciwnikiem. Piotr K. mierzy około dwóch metrów, waży 140 kilogramów, przeszedł przeszkolenie bojowe.

Co grozi Piotrowi K.?

Piotr K. usłyszał zarzut zabójstwa córki i cztery zarzuty usiłowania zabójstwa pozostałych członków rodziny. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Został aresztowany na trzy miesiące.

Czytaj też: Wiemy, jak wyglądało zatrzymanie Piotra K., majora SOP. Trafi do pojedynczej celi

Śledczy czekają też na wyniki badań toksykologicznych z krwi pobranej po zatrzymaniu. Na razie nie wiadomo, czy w jego organizmie były środki odurzające. Sekcja zwłok Anielki potwierdziła natomiast, że zmarła w wyniku ran kłutych klatki piersiowej.

Źródło: “SE”, “Uwaga” TVN 

Related Posts

Zabrali głos

W piątkowym, wyjątkowym wydaniu programu „Uwaga!” widzowie zobaczyli materiał poświęcony Magdalenie Majtyce. W reportażu pojawiają się osoby z jej najbliższego otoczenia: szwagier, przyjaciele oraz współpracownicy. Wybrzmiały poruszające…

Wstrząsające kulisy śmierci Anna Jantar i widok, którego nie można zapomnieć. 4-letnia córka czekała na nią z kwiatami

Tragiczna śmierć Anna Jantar wstrząsnęła całą Polską i na zawsze zapisała się w historii. 14 marca 1980 roku gwiazda polskiej piosenki zginęła w katastrofie samolotu Ilyushin Il‑62…

Przyjaciółka aktorki zabrała głos

W piątkowym, wyjątkowym wydaпiυ programυ „Uwaga!” widzowie zobaczyli materiał poświęcoпy Magdaleпie Majtyce. W reportażυ pojawiają się osoby z jej пajbliższego otoczeпia: szwagier, przyjaciele oraz współpracowпicy. Wybrzmiały porυszające…

Okoliczności tej tragedii nadal nie są w pełni wyjaśnione.

Sprawa śmierci Magdaleny Majtyki wciąż budzi ogromne emocje. Aktorka została odnaleziona w Biskupicach Oławskich, a śledczy nadal próbują ustalić dokładne okoliczności jej śmierci. Prokuratura zapowiedziała przeprowadzenie szczegółowych…

Izabela Macudzińska poznała 

Izabela Macudzińska dała się poznać szerszej publiczności przede wszystkim dzięki udziałowi w programie TTV “Królowe życia”. Gwiazda aktywnie rozwija swoją karierę w mediach społecznościowych, a w ostatnich…

Okoliczności tej tragedii nadal nie są w pełni wyjaśnione.

Sprawa śmierci Magdaleпy Majtyki wciąż bυdzi ogromпe emocje. Aktorka została odпalezioпa w Biskυpicach Oławskich, a śledczy пadal próbυją υstalić dokładпe okoliczпości jej śmierci. Prokυratυra zapowiedziała przeprowadzeпie szczegółowych…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *