Nie mógł jej pomóc.

Maciej Frączek od ośmiu lat walczy przed sądami o sprawiedliwość. Domaga się pociągnięcia do odpowiedzialności organizatora feralnej wyprawy w Alpy. Dopiero po tragedii dowiedział się, że Zbigniew B., który zorganizował wejście na Mont Blanc, nie posiadał żadnych uprawnień przewodnickich. Sprawą zajmowały się dwie prokuratury – francuska oraz polska.

Postępowanie we Francji zostało umorzone. Tamtejsze prawo dopuszcza bowiem możliwość wejścia na Mont Blanc bez przewodnika. Inaczej sprawę ocenił jednak sąd w Sosnowcu, który uznał Zbigniewa B. za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci Anety. Mężczyzna został skazany na rok i trzy miesiące pozbawienia wolności, objęto go także pięcioletnim zakazem organizowania odpłatnych wycieczek górskich oraz zobowiązano do zapłaty 25 tys. zł zadośćuczynienia. Skazany złożył apelację, a jego obrona domaga się uniewinnienia. Przed Sądem Okręgowym w Sosnowcu odbyła się kolejna rozprawa odwoławcza, podczas której przesłuchano biegłego.

Mimo toczącego się procesu Zbigniew B. nadal prowadzi stowarzyszenie organizujące wyprawy turystyczne, często o charakterze ekstremalnym. Aktywnie promuje swoją działalność w mediach społecznościowych. W czerwcu 2018 roku zorganizował wyjazd na Mont Blanc – szczyt o wysokości 4806 m n.p.m. Choć wycieczki w to miejsce są powszechne, eksperci od lat alarmują, że bywają one źle przygotowane i obarczone dużym ryzykiem.

Maciej Frączek postanowił w 2018 roku zrobić niespodziankę swojej narzeczonej Anecie i wykupił wyjazd, za który zapłacił 4,6 tys. zł. Para znała się od trzech lat, planowała wspólną przyszłość. Na wyprawę przyjechali do Polski, a następnie razem z grupą udali się do Francji. Zgodnie z zasadami stowarzyszeń przewodnickich, licencjonowany przewodnik może zabrać na Mont Blanc jedynie dwie osoby.

Zbigniew B. powoływał się na francuskie przepisy, według których każdy może podjąć próbę wejścia na szczyt. Pod jego opieką znajdowało się 11 uczestników. Nie posiadał licencji, ponieważ jej uzyskanie wiązałoby się z wysokimi kosztami, a tym samym podniosłoby cenę wyprawy. Organizator określał wyjazd jako „spotkanie towarzyskie dorosłych osób”, podkreślając, że każdy brał w nim udział na własną odpowiedzialność. Frączek zapewnia jednak, że był przekonany, iż on i jego narzeczona jadą pod opieką profesjonalnego przewodnika. Prawdę poznał dopiero po tragedii.

Biegły Bogumił Słama, doświadczony alpinista i instruktor, potwierdził przed sądem, że trasa nie należała do łatwych. Uczestnicy próbowali omijać zalegający śnieg, ponieważ nie mieli raków. Mimo że był czerwiec, warunki wciąż były trudne.

Pierwsza grupa torowała drogę w zaspach. Kolejna, zgodnie z sugestią Zbigniewa B., zeszła ze szlaku na stromy i niebezpieczny teren. Właśnie wtedy Aneta poślizgnęła się i spadła w dół zbocza. Zdaniem biegłego była osobą nieprzygotowaną do poruszania się w takich warunkach.

Ekspert zwrócił także uwagę, że organizator dysponował liną asekuracyjną, którą mógł wykorzystać przy zejściu w newralgicznym miejscu, gdzie znajdowała się metalowa drabinka. Zaniechanie zabezpieczenia uczestniczki uznał za rażący błąd.

Aneta nie miała kasku ani raków, podpierała się jedynie kijkami trekkingowymi. Dotarła do wysokości około 2700 m, po czym miała zejść do schroniska i poczekać na resztę grupy. Kilkanaście minut po zrobieniu ostatniego pamiątkowego zdjęcia doszło do tragedii.

— Widziałem, jak spada. Nie mogłem nic zrobić — mówi ze łzami w oczach Maciej Frączek. — Ten obraz zostanie ze mną na zawsze.

Zbigniew B. nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że przed wyjazdem zorganizował bezpłatne szkolenie, z którego para miała nie skorzystać. Jego obrończyni podważała bezstronność opinii biegłego, pytając o zjawisko tzw. czarnego przewodnictwa.

Bogumił Słama nie ukrywał krytycznego stanowiska wobec takich praktyk, podkreślając, że organizowanie komercyjnych wypraw bez zapewnienia bezpieczeństwa szkodzi zarówno uczestnikom, jak i profesjonalnym przewodnikom.

Sąd wyznaczył kolejne terminy rozpraw. Najbliższa odbędzie się 27 marca.

Related Posts

które niszczą

Córka byłego premiera Jerzy Buzek już jako ośmioletnia dziewczynka usłyszała diagnozę nowotworu układu chłonnego. Zamiast beztroskiego dzieciństwa pojawiły się szpitale, leczenie i wieloletnia walka z chorobą. Aktorka…

Rewolucja w życiu Lewandowskich. Anna z córkami zostaną w Barcelonie?

Robert Lewandowski znów łączony jest z transferem do Arabii Saudyjskiej. Według medialnych doniesień piłkarz miałby początkowo zamieszkać w Rijadzie sam, podczas gdy jego rodzina zostałaby w Barcelonie….

Wydali werdykt ws. zwyciężczyni Eurowizji. Internet jest zgodny

Konkurs Piosenki Eurowizji każdego roku przyciąga miliony widzów, a wielu z nich zadaje sobie jedno pytanie: co robi tam robi ten kraj? Mimo że kraj ten leży…

Eurowizja 2026: wyniki finału na żywo. Które miejsce zajęła Polska?

Eurowizja 2026 to temat, który w ostatnich dniach rozpalał media do czerwoności. Długo oczekiwany finał został zapowiedziany na 16 maja. Kto wygrał tegoroczny konkurs i jakie miejsce…

Emocjonalny apel ukochanej Litewki. W sobotni wieczór zwróciła się do obserwatorów

O tym, że Łukasz Litewka jest w związku dowiedzieliśmy się dopiero po jego tragicznym wypadku. Poseł rozdzielał życie osobiste od zawodowego, będąc od ponad trzech lat w…

Fortuna Lewandowskiego rośnie z roku na rok. Tak inwestuje swoje miliony

1/16Robert Lewandowski – inwestycje źródło: Instagram Robert Lewandowski przez lata kariery dorobił się gigantycznej fortuny. Choć jego dzieciństwo nie było usłane różami i w jego domu się…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *