
Program „Ślub od pierwszego wejrzenia” od dawna budzi duże zainteresowanie widzów, którzy z ciekawością obserwują relacje par połączonych przez specjalistów. Joanna i Kamil początkowo zdobyli sympatię publiczności, jednak ostatecznie postanowili nie kontynuować wspólnej drogi jako małżeństwo. Na profilu Joanny w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie z Kamilem, opatrzone żartobliwym opisem: „kawa z byłym mężem”. Tym samym oficjalnie potwierdziła, że ich związek został zakończony od strony formalnej.
Choć rozwód często wiąże się z napięciami i emocjami, w ich przypadku rozstanie nie zniszczyło wzajemnych relacji. Fani doceniają ich luz, dystans do sytuacji oraz poczucie humoru, które były widoczne zarówno w trakcie emisji programu, jak i po jego zakończeniu.
Byli uczestnicy „ŚOPW” nie ukrywali powodów swojej decyzji. Występując gościnnie w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”, zdradzili, że termin rozwodu zaplanowali około miesiąca przed drugą rocznicą ślubu. Joanna z uśmiechem zasugerowała nawet, że mogliby przesunąć datę, by symbolicznie „dociągnąć” do dwóch lat małżeństwa. Kamil odpowiedział w podobnym tonie, proponując, że zawsze można zmienić zdanie.
Naturalność i wzajemny szacunek w rozmowach o rozstaniu sprawiły, że para nadal cieszy się zainteresowaniem widzów.
Przyjaźń zamiast małżeństwa
Rozwód nie oznaczał całkowitego zerwania kontaktów. Joanna i Kamil pokazali, że po zakończeniu związku można pozostać w dobrych relacjach. Ich wspólne zdjęcia oraz aktywność w mediach społecznościowych sugerują, że nadal potrafią się porozumieć i spędzać razem czas.
Choć udział w programie nie zakończył się dla nich trwałym małżeństwem, udowodnili, że „Ślub od pierwszego wejrzenia” może stać się początkiem wartościowej relacji — nawet jeśli przybierze ona inną formę niż związek formalny.