Zaledwie kilka miesięcy po tym, jak się poznali, ogłosili, że spodziewają się dziecka. Niedługo później, po zaręczynach, do których doszło w trakcie nagrań programu „Top Model”, aktor niespodziewanie wyprowadził się z ich wspólnego domu.
W kolejnych latach para kilkukrotnie się rozstawała i ponownie do siebie wracała. Kiedy w styczniu 2024 roku poinformowali o ślubie, wielu sądziło, że burzliwy okres mają już za sobą. Rzeczywistość okazała się jednak inna. We wrześniu ubiegłego roku Marcela ujawniła, że złożyła pozew rozwodowy. Od tego momentu stało się jasne, że oboje podjęli decyzję o definitywnym zakończeniu związku.
Zarówno Koterski, jak i Leszczak od początku podkreślali, że najważniejsze jest dla nich dobro syna Fryderyka i że zależy im na utrzymaniu poprawnych relacji. Wszystko wskazuje na to, że słowa te nie były jedynie deklaracją. Byli partnerzy pozostają w zgodnym kontakcie i unikają konfliktów.
– Dziś mamy naprawdę dobrą relację. Szczerze mówiąc, życzę każdej kobiecie po rozwodzie, by jej były mąż zachował się z taką klasą jak Misiek. Zrobił wszystko, żebyśmy mogli się porozumieć – wyznała Marcela w rozmowie z „Faktem”.
Wygląda na to, że Marcela Leszczak nie rozpamiętuje już przeszłości. Od pewnego czasu media spekulują, że jej serce znów jest zajęte. Nowy Rok celebrytka spędziła w Marbelli, gdzie nie była sama — towarzyszył jej znany przedsiębiorca z Gdyni. Niedługo później modelka relacjonowała w sieci wyjazd do Włoch, również w męskim towarzystwie.
Jak donoszą osoby z otoczenia pary, ich znajomość rozwija się coraz szybciej. Ostatnio Marcela opublikowała na Instagramie zdjęcie z eleganckiej kolacji w jednej z warszawskich restauracji. Tym razem spotkanie miało charakter towarzyski — oprócz biznesmena obecna była także jej przyjaciółka z partnerem.
„Double date tonight” – napisała krótko pod fotografią.
Pozostaje pytanie, kiedy była żona Michała Koterskiego zdecyduje się zdradzić więcej szczegółów na temat nowej relacji. Na razie zachowuje dyskrecję, a jej wpisy mówią same za siebie.