
Po premierze pierwszych odcinków „Love is Blind: Polska” emocje wokół uczestników nie słabną. Widzowie szczególnie mocno komentują zachowanie Julii i Maliki, a internet zalała fala opinii po głośnej „aferze czekoladkowej” z udziałem Kamila „Uno”. Obie uczestniczki postanowiły zabrać głos i ujawnić, jak wyglądały kulisy programu z ich perspektywy.
Julia odpowiada po burzy wokół „Love is Blind Polska”
Jednym z najbardziej komentowanych momentów programu była scena, gdy Kamil wręczył Julii zagraniczne czekoladki podczas randki w kapsule. Dziewczyna szybko uznała ten gest za coś wyjątkowego, jednak sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy uczestnik przyznał, że identyczny prezent przygotował również dla innej kobiety. Julia nie ukrywała rozczarowania i ze łzami w oczach opuściła spotkanie.
Po emisji odcinków na uczestniczkę spadła ogromna fala komentarzy. Julia postanowiła odpowiedzieć obserwatorom na Instagramie. Przyznała, że jej historia została pokazana w bardzo ograniczony sposób, przez co widzowie nie mieli okazji lepiej jej poznać.
„Szkoda, że moja historia została tak płytko pokazana. Wtedy niektóre moje reakcje byłyby bardziej zrozumiałe dla widzów” – napisała.
Julia podkreśliła również, że ma świadomość swoich problemów z samooceną i od dłuższego czasu pracuje nad sobą. Jej zdaniem montaż programu mocno wpłynął na odbiór całej sytuacji.
Malika z „Love is Blind Polska” przerywa milczenie
Swoje stanowisko przedstawiła także Malika, która również spotkała się z krytyką internautów. Uczestniczka wyznała, że w programie pokazano jedynie niewielki fragment jej osobowości, skupiając się głównie na jej słabszych momentach.
„Pokazali może tylko 5% mojej osobowości” – napisała w mediach społecznościowych.
Malika zaznaczyła, że jej relacja z Krzysztofem była znacznie głębsza, niż pokazano to w odcinkach. Jak twierdzi, prowadzili wiele rozmów o rodzinie, przeszłości, emocjach i codziennym życiu, jednak większość tych scen nie trafiła do finalnego montażu.
Internauci nadal są mocno podzieleni. Jedni bronią uczestniczek i zwracają uwagę na wpływ montażu reality-show, inni uważają, że emocjonalne reakcje były przesadzone. Jedno jest pewne — wokół „Love is Blind: Polska” robi się coraz głośniej.