
Aksel Rumenov został drugim finalistą “Farmy”, kiedy zwyciężył w pojedynku z Karoliną, wręcz krzyczał ze szczęścia. Pierwszymi słowami, jakie wypowiedział, były te o ojcu. O tacie mówił również po wygranej w programie. W końcu usłyszał od niego to, o czym marzył. To był jeden z najbardziej wzruszających momentów w programie.
Aksel wygrał “Farmę”
W programie był od samego początku. W finale okazał się być bezkonkurencyjny. To właśnie do niego trafił “Złoty Kłos Publiczności”, przyznany w wyniku głosowania publiczności na ulubionego farmera. Aksel, kiedy dowiedział się, że trafia do ścisłego finału nie krył emocji:
Ojciec! Mam to! Kurde, mam to! Ja nie wierze w to, nie wierze. Ja Cię kręcę, Wow!

Chwilę później tłumaczył:
To, że ja jestem w finale, to jest coś innego w moim życiu, bo jak tu jechałem, to mój ojciec mi mówił, że nie dojdziesz do tego finału, daj se spokój, nie osiągniesz tego nie zrobisz. Ja mu powiedziałem tylko, że zrobię i wyszedłem. A teraz wrócę i mu powiem, że jestem w finale. Cieszy mnie to bardzo, jaram się mega.
Po tym, jak ogłoszono, że to właśnie Aksel wygrywa “Farmę”, mama wpadła mu w ramiona i nie kryła łez. Po otrzymaniu “Złotych Wideł” i czeku na 160 tysięcy złotych, Aksel wykrzyczał:
Ja bym chciał tylko zapytać ojca. Tato, czy jesteś ze mnie dumny?!

Jestem milion, milion razy dumny
powiedział ojciec.
Widzowie komentują wygraną Aksela na “Farmie”
Po tym, jak stało się jasne, kto wygrał “Farmę” oraz, kiedy wszystkie nagrody trafiły do Aksela, widzowie ruszyli z komentarzami:
Ja pitolę, to było piękne, brawo chłopaku
Jeeeest!!! Gratulacje młody
Zasłużone młody
Gratulacje tak miało być AKSEL
Zobacz także:

Fot. mat. prasowe Farma Polsat
Fot. mat. prasowe Farma Polsat
fot. Paweł Wrzecion/AKPA
fot. Paweł Wrzecion/AKPA